-
Też pamiętamy nasz pierwszy raz na plaży tez stres i jak to będzie okazało się wśród golasów było rozebranie się łatwiejsze niż myśleliśmy. Teraz po tylu latach nieraz sobie tak myślę zrobiło się to czymś normalnym, że inaczej nie potrafimy , że w strojach się męczymy. Pewna śmieszna sytuacja . Raz z znajomymi umówiliśmy się na kemping nad jeziorem tylko tekstylny bo oni nie są naturystami a że w większości nie zabieramy strojów kąpielowych to wyjechaliśmy i po przejechaniu 40 km przypomnieliśmy sobie że strojów nie wzięliśmy. I z powrotem do domu dyla szybko po stroje. Też uważamy że naturyzm nie jest dla każdego.
Byliśmy świadkami jak jedna para po namowach wzięła z sobą koleżankę na kemping. Ta ich koleżanką nie mogła sobie poradzić z nagoscia. Chowała się , siedziała sama , zaczeła pić wtedy dzięki alkoholowi przetrzymała dobę nago. Znamy ta parę i pytaliśmy się to już od tamtej pory jej nie biorą . Więc uważamy że naturyzm jest piękny ale nie jest dla wszystkich.
Mamy parę znajomych których namawiamy od roku teraz daliśmy już sobie spokój bo od roku chcą jechać z nami ale jak już jedziemy to zawsze coś im wypada coś sciemniaja nam.
Więc nasze przemyślenia . Trzeba być pewny że chce zostać naturysta że sobie poradzę z nagoscia i z obrazem że jestem wśród innych golasów .