Jeśli ktoś ma blisko to ok, lecz jeśli trzeba kawałek (lub kawał) dojechać, do tego nocleg ogarnąć, urlop 1 lub 2 dni, wszystko po to żeby wziąć udział w imprezie na której będzie tyle ludzi co na plaży we Władysławowie w sezonie, to robi się baaaaaardzo średnio.