-
Dziękuję Ci bardzo za ten obszerny i rzeczowy komentarz — naprawdę to doceniam. Nie będę już wchodziła głębiej w dyskusję, bo skoro sam piszesz, że zgadzasz się z moimi tezami, to tym bardziej jest mi po prostu miło 😊
Muszę jednak przyznać, że Twój komentarz poruszył mnie trochę bardziej, niż się spodziewałam. Chyba dlatego, że ostatnio mam taki moment… nazwijmy to „opadających rąk”. Coraz mniej osób chce się w ogóle zatrzymać na chwilę i coś napisać — poza wrzucaniem zdjęć. A ja wkładam w te teksty sporo czasu i serca, więc czasem zwyczajnie brakuje mi tego odzewu.
Może trochę odbieram to zbyt emocjonalnie — w końcu jestem kobietą i chyba naturalnie gdzieś tam liczę na odrobinę docenienia 😉 A może po prostu trafił mi się gorszy dzień: upał, niewyspanie i zmęczenie robią swoje.
W każdym razie dziękuję Ci raz jeszcze — takie komentarze naprawdę mają znaczenie i dodają energii do dalszego działania.