Jestem pasjonatką naturyzmu i miłośniczką przyrody, prywatnie szczęśliwa mężatka. Dla mnie naturyzm to przede wszystkim idea, dzięki której uczę się słuchać swojego ciała oraz darzyć je należytym szacunkiem. Idea ta sprzeciwia się uprzedmiotowieniu człowieka, które we współczesnym świecie, zwłaszcza w mediach i internecie, stało się smutnym standardem. Sprzeciwiam się traktowaniu człowieka jak produktu. Jesteśmy przecież integralną częścią przyrody, a nic nie zbliża do niej tak skutecznie, jak zdrowo pojęty naturyzm. W moim życiu bardzo ważną rolę odgrywa również wiara. Uważam, że wiara i naturyzm nie tylko nie są ze sobą sprzeczne, ale wręcz są sobie bliskie, pozwalając na pełną akceptację siebie w harmonii ze Stwórcą i światem.
Czy naturyści są ekshibicjonistami?
Celem ekshibicjonisty jest przede wszystkim szokowanie. Ekshibicjonizm nie ma nic wspólnego z naturyzmem. W rzeczywistości nie ma tu otwartej atmosfery seksualnej i możliwości szokowania kogokolwiek, więc ekshibicjoniści nie znajdują w naturystycznym środowisku żadnego zainteresowania ani przyjemności. Naturysta pragnie jedynie życia nago. Nie chce być sam, ponieważ… to nie leży w ludzkiej naturze!