Jestem pasjonatką naturyzmu i miłośniczką przyrody, prywatnie szczęśliwa mężatka. Dla mnie naturyzm to przede wszystkim idea, dzięki której uczę się słuchać swojego ciała oraz darzyć je należytym szacunkiem. Idea ta sprzeciwia się uprzedmiotowieniu człowieka, które we współczesnym świecie, zwłaszcza w mediach i internecie, stało się smutnym standardem. Sprzeciwiam się traktowaniu człowieka jak produktu. Jesteśmy przecież integralną częścią przyrody, a nic nie zbliża do niej tak skutecznie, jak zdrowo pojęty naturyzm. W moim życiu bardzo ważną rolę odgrywa również wiara. Uważam, że wiara i naturyzm nie tylko nie są ze sobą sprzeczne, ale wręcz są sobie bliskie, pozwalając na pełną akceptację siebie w harmonii ze Stwórcą i światem.
Czy istnieją podstawowe standardy/zasady higieny u naturystów?
Higiena jest niezbędna, nie tylko w miejscach dla naturystów, ale także dla samych naturystów. Niektóre zasady są niepisane i dorozumiane, ale znane i przestrzegane przez wszystkich, i ważne. Ubrań może brakować, ale ręczniki są wszędzie – na przykład siedzenie na krześle bez ręcznika jest źle widziane. To samo dotyczy sportu – ręczniki to jedyna rzecz, o której nie wolno zapominać.