Komentarz do 'Nagość nagością, ale… czy plaża to sypialnia?'
  • Dzięki za ten wyczerpujący felieton, fajnie że poruszonych zostało tak wiele aspektów, dla Nas to bardzo cenny materiał do analizy. Cieszymy się że mogliśmy dołożyć swoją malutką cegiełkę.

    Nasz opinia jest taka: samo zachowanie seksualne nie jest najmniejszym problemem, sex jest potrzebny i ważny w życiu, jest zarazem przyjemnością której nie da się zastąpić. W naszej opinii powinien być wydarzeniem wyjątkowym i niezwykle intymnym. Sex na łonie natury jest przepiękny ( wiemy z doświadczenia), ale sex wśród przypadkowych ludzi, którzy stają się widzami pomimo że nie przyszli na taki spektakl, jest zdecydowanie nadużyciem i nie powinien mieć miejsca zwłaszcza w miejscach naturystycznych.

    I dla Nas to jest właśnie ta nieprzekraczalna granica, granica szacunku dla innych, granica między naturyzmem a publiczną demonstracją nagości i seksualności.

    pozdrawiamy para_para

Reklama