Komentarz do 'Społeczność, która patrzy, ale nie mówi'
  • Jak tak piszecie o pisaniu to też coś napiszę...

    Kiedyś byłem bardzo aktywny zaczynając od "naszej klasy" - kto pamięta?

    Niestety ta aktywność często źle się kończy. Na wielu forach oprócz głównego tematu jest pełno pobocznych zupełnie niezwiązanych gdzie najczęściej najwięcej jest aktywności. Jednak nie ma tam miejsca na kulturalne spory czy wymianę zdań. Jeśli tylko masz inne zdanie niż właściciel/admin to ban. Byłem aktywny na forum motoryzacyjnym ale wyraziłem swą wątpliwość na temat propagandy przesyłanej społeczeństwu z telewizora i ban. W innym miejscu poprawiłem innych, że nie ma czegoś takiego w przepisach ruchu drogowego jak "pieszy zbliżający się" - ban. W innych miejscach trzeba być fałszywie aktywnym aby utrzymać konto więc większość pisze takie rzeczy w kółko jak dzień dobry, dobranoc, ładna pogoda, miłego dnia... Jak napiszę o czymś jak ja to widzę i jakie są moje doświadczenia/spostrzeżenia to często jest atak innych łącznie z ubliżaniem (co moderatorzy akceptują bo też się ze mną nie zgadzają). Do tego dochodzi niezrozumienie słów. Jak piszę "większość" to jest to odbierane jako "wszyscy" itp. Takie odpowiedzi "z góry" typu "jest tak bo tak" zamiast "a ja uważam".

    Więc już mi się trochę nie chce... Zamiast się spinać "macham ręką" po co mi to...

    Mam wrażenie, że wielu użytkowników stron, forum, portali jak tam zwał są tam "zawodowo". Nic innego nie robią w życiu tylko strzegą "jednomyślstwa" społecznego...

    Miłego dnia :)

    Reklama