-
Mega trutny ale i ważny temat. Szczególnie mocno uderzyła mnie konkluzja autora będąca podsumowaniem obserwowanych na stronach naturystycznych typowych zachowań członków tych że portali. Czy zachowalibyśmy się tak samo, gdyby nasz partner siedział obok i widział z kim i o czym rozmawiamy? Czy mamy świadomość podejmowanego ryzyka utraty zaufania naszych partnerów, o ile oczywiscie podejmujemy kontakty bez ich wiedzy i udziału. Niestety prawdą jest, że naturyzm może uczyć nas swobody, akceptacji i braku uprzedzeń wobec nagości ale nie zwalnia nas to jednak z odpowiedzialności za to, jak i po co budujemy relacje. Gdy niewinna wydawałoby sie rozmowa przeradza sie w codzienne obcowanie ... gdy pojawia się pewien rodzaj bliskości i budowania z kimś chwilę temu obcym emocjonalnej więzi. Czy to już romans i zdrada. To chyba każdy musi sobie opowiedzieć sam ale jesli uwzglednić uczucia drugiej osoby/partnera, to odpowiedź wydaje sie oczywista. Uważajmy zatem, bo granicę przekroczyć jest bardzo łatwo ...