Komentarz do 'Jak zostałam naturystką – szczera rozmowa z Kamilą'
  • Miło się czyta , świeżość, szczerość, naturalność . To jest to.

    sam zaczynałem swoje przygody najpierw też na ogródku, potem kąpiel w morzu, jeziorach( potwierdzam odczucia są obłędne), wiatr też robi swoje .

    i jako dorosły co jakiś czas jestem nad morzem , okolice Grzybowa. Świetna plaża, woda, słońce a głównie ludzie . I teraz pływanie to tylko nago, to inna klasa .

    sauna naturalnie też.