Komentarz do 'Bakłażankowy Październik vol2 - SUNTAGO PARK OF POLAND'
  • No proszę, po Grzankach przyszedł czas na Suntago, czyli zupełnie inny świat i zdecydowanie większą skalę atrakcji! 😁

    Przyznam, że już sama przygoda z awarią systemu i dwugodzinnym oczekiwaniem na wejście nieźle rozpoczęła Wam ten dzień. Chyba nie tak wyobrażaliście sobie początek wodnego relaksu. 😂 Ale skoro już dotarliście na miejsce, to trzeba było wykorzystać okazję i sprawdzić wszystko na własnej skórze.

    Bardzo ciekawie opisaliście znowu kolejne odwiedzane miejsce w tym nawet poszczególne strefy, a szczególnie saunarium. I właśnie takie relacje lubię czytać, ponieważ nie ograniczacie się do stwierdzenia, że coś Wam się podobało albo nie. Zwracacie uwagę na konkretne rozwiązania, organizację, przestrzeganie zasad i atmosferę. I znowu napiszę to samo co zawsze pod Waszymi relacjami, ponieważ to ważne: Dzięki temu osoby, które jeszcze nie odwiedziły Suntago, mogą sobie wyrobić znacznie pełniejszy obraz tego miejsca.

    Cieszy mnie, że same seanse saunowe okazały się dla Was pozytywnym zaskoczeniem. Rockowa muzyka, cytrusowe zapachy, porządne grzanie i freestyle Macieja – wygląda na to, że przynajmniej pod tym względem nie było rozczarowania. A owocowy lód po seansie? Całkiem sympatyczny dodatek! 😁

    Oczywiście Wasze uwagi dotyczące kultury saunowania też są warte odnotowania. Szczególnie kwestia materiałów używanych do okrywania ciała i pewnej niekonsekwencji w podejściu do nagości. Jak widać, samo wprowadzenie zasad to jedno, a ich konsekwentne przestrzeganie przez uczestników i egzekwowanie przez obsługę to już zupełnie inna sprawa.

    Rozbawiła mnie również Wasza obserwacja dotycząca pań, które najwyraźniej znacznie bardziej komfortowo czują się pod prysznicem za zasłonką niż w basenie. 😉 Cóż, do swobodnego podejścia do nagości każdy dochodzi w swoim tempie.

    Ale najbardziej spodobało mi się Wasze podsumowanie całej wyprawy. Czasami rzeczywiście trzeba odwiedzić kilka zupełnie różnych miejsc, żeby przekonać się, gdzie czujemy się najlepiej. I nie chodzi przecież o to, żeby wszędzie było tak samo. Różnorodność jest fajna, a własne doświadczenia są zdecydowanie lepsze od opinii zasłyszanych od innych.

    Dziękuję Wam za kolejną obszerną relację, za poświęcony czas i za to, że dzielicie się swoimi spostrzeżeniami z całą społecznością. Podziwiam Waszą systematyczność w dokumentowaniu tych wypraw 👍

    A skoro zapowiadacie już trzecią odsłonę, czyli Saunę Parole, to nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na kolejną porcję wrażeń!

    Pozdrawiamy serdecznie i jeszcze raz dziękujemy! ❤️

    Reklama