Kiedyś opalałam się , ale nie na jachcie i morzu ale mąż wziął łódź i wypłynęliśmy na środek Śniardwy i tam opalałam się nago na środku jeziora. Zarąbiscie polecam
Też miałam podobnie, tylko jak zbliżały się do nas łodzie to... mąż kazał założyć strój... Fotka z tego wypadu jest w mojej galerii ... już po interwencji męża ;-)