Element kanału Shoutbox
Komentuj
    • A szkoda bo kobietę rzadko odwiedzają takie strony a ja bym chciał żeby więcej kobiet na tej stronie było i też pisały co myślą

      • Ja tu widzę znowu demonizowanie spojrzenia/oglądania/pokazywania...

        Aż kusi do trywializowania...

        A krótsza wersja?

        A ta literatura to powiedzmy sobie, że każdy teraz może napisać sobie co chce - nic to nie znaczy.

        Różnica płci - to dlatego tak jest... To źle? Ja uważam, że to świetnie...

        Mam rozwiązanie (gratis) na te wszystkie dylematy i rozterki. Usunąć całkowicie obrazy z osobami. Tylko widoczki krajobrazy...

        • Demonizowanie? Dla mnie to analiza no ale.... Każdy ma prawo do własnej opinii

          I powoływanie się na literaturę też źle? To akurat dodaje obiektywności i powagi, na ale każdy ma prawo do własnej opinii

          Pozdrawiam

          • Daruch. Widzę, że udało Ci się znaleźć rozwiązanie wszystkich dylematów w jednym zdaniu: usunąć zdjęcia ludzi i zostawić same krajobrazy. Przyznaję, rozwiązanie dość radykalne, choć obawiam się, że wtedy musielibyśmy też zrezygnować z większości rozmów o naturyzmie. 😉

            A tak już całkiem poważnie. Nie pogniewaj się na mnie, ale: mam wrażenie, że nieco uprościłeś przesłanie tego felietonu. Nie chodzi w nim o demonizowanie patrzenia, oglądania czy pokazywania nagości. Celina nie twierdzi również, że różnice między kobietami i mężczyznami są czymś złym. Przeciwnie, próbuje pokazać, skąd biorą się odmienne reakcje i dlaczego te same sytuacje bywają różnie oceniane.

            Co do literatury naukowej – oczywiście, że każdy może coś napisać, nawet Ty. Tylko kto Ci to opublikuje w prestiżowym miejscu aby mógł Cię później ktoś zacytować? Czym innym jest przypadkowa opinia w internecie, jak Twoja, a czym innym publikacja naukowa, która przechodzi określone procedury recenzji i opiera się na badaniach. Nie oznacza to, że każde badanie jest nieomylne, ale odrzucanie przez Ciebie, całej literatury naukowej argumentem, że „każdy może napisać, co chce”, jest dość wygodnym sposobem na uniknięcie dyskusji i wystawieniem siebie na złośliwości ze strony innych..

            I jeszcze jedno: fakt, że coś jest naturalne lub wynika z różnic między płciami, nie oznacza automatycznie, że nie warto tego analizować. Właśnie dlatego powstają takie felietony. Nie po to, żeby kogokolwiek przekonywać, że ma patrzeć na świat w określony sposób, ale żeby zachęcić do zastanowienia się nad czymś więcej niż tylko własnym, oczywistym dla siebie punktem widzenia.

            Pozdrawiam

          • 🙈🙈. Ojej co wy z tymi poematami . Połowe przeczytałem i oczy bolą. 😁. Musze to przeczytać na dwa razy.

              • Tak felieton bardzo długi , przeczytałam w skrócie ale wiem o co chodzi.

                • Następnym razem Celina, postaraj się przygotować wersję ekspresową: Cztery zdania, dwa przecinki i temat załatwiony. 😉 A tak poważnie – długość tekstu jest zamierzona. Ona nie pisze ich po to, żeby tylko zapełnić stronę, bo nie ma co robić ze swoim czasem, ale żeby przekazać czytelnikom coś więcej niż kilka ogólników. Kto lubi krótsze formy, ma przecież pełne prawo ograniczyć się do czytania nagłówków.

                  Długość publikacji nie jest przypadkowa. Przygotowując artykuły na stronę internetową, trzeba brać pod uwagę nie tylko samą treść, ale również jej wartość informacyjną, kontekst, strukturę i widoczność w wyszukiwarkach. Cztery zdania mogą wystarczyć do napisania komentarza na forum, ale niekoniecznie do stworzenia felietonu. 😉 Oczywiście nikt nie ma obowiązku czytać wszystkiego. Tak samo jak ona nie ma obowiązku sprowadzać każdego tematu do kilku linijek.

                  Pozdrawiam.

                • Ja jestem co 2 lub 3 dni tutaj a za to mąż jest bardzo żadko bo pracuje za granicą i pewnie dlatego. Więc kobiety też są obecne.

                  • Elegancki tekst. Że długi???? Nieeee, długie przemowy to miał Castro😉

                    Zaloguj się lub Załóż konto aby zobaczyć lub skomentować tę treść.
                    Reklama