Opalanie „all inclusive” brzmi jak plan idealny — w końcu skoro zdejmujesz wszystko, to czemu nie złapać słońca wszędzie? Problem w tym, że Twoja skóra nie bierze udziału w tej fantazji. Ona działa według biologii. I jeśli jej nie zrozumiesz, bardzo szybko zamieni Twój relaks w lekcję pokory.