Bakłażankowy Październik vol4 – Kolejny raz w Turzy
Po powrocie baaaardzo wczesnym niedzielnym rankiem do osnutego mgłą domu, (skąd to opisaliśmy w wątku Bakłażankowy Październik vol3 - Sauna Parole) oraz zażyciu nieco snu, mieliśmy spore wątpliwości co do dalszej części tego dnia. Mieliśmy dylemat czy mimo nie do końca zachęcającej pogody, oraz jednak dość sporego zmęczenia jechać do Darkowego Gospodarstwa Agroturystycznego w Turzy Nowej, by dołączyć tam do już od piątku stacjonującej ekipy czy nie. Zaryzykowaliśmy, co w konsekwencji się opłaciło gdyż jak dojechaliśmy nad Turzą zaczęło świecić słoneczko. Więc mimo już niezbyt wysokiej temperatury powietrza, jednak udało nam się kolejny raz na naguska chwycić jedne już z ostatnich w tym roku promyków słonka. Jak zwykle miła atmosfera okraszona rozmowami, a przede wszystkim wymianą doświadczeń i informacji na tema odwiedzonych w tym sezonie miejsc, oraz snucie już planów na kolejny letni sezon. Niestety nie wszyscy z ekipy poza sezonem letnim mogą przejść w tryb saunowy, lecz przynajmniej jej część mamy zamiar zarazić tym saunowy wirusem. Ci co mieli dalej musieli ruszać, a że słonko chyliło się ku zachodowi i robiło się coraz chłodniej i my się zaczęliśmy zbierać do wyjazdu. Dosłownie tuż przed naszym wyjazdem zjawił się jeden z członków ekipy ze swoją zdobyczą czyli metrowym amurem, Ci co zostali zabrali się za oprawianie rybki, a my grzecznie udaliśmy się do domku. Tak oto chyba już można powiedzieć, że nastąpiło nasze przełączenie z trybu dziennego na nocny.
-
- · Admin Celina
- ·
No i dotarliśmy do finału Waszego październikowego maratonu! Tym razem Turza, czyli powrót do dobrze znanego miejsca i znajomej ekipy. 😊
Przyznam, że po tak intensywnym weekendzie, nocnych saunowych przygodach i powrocie do domu o świcie mieliście całkiem niezły powód, żeby niedzielę spędzić pod kocykiem. 😂 Tym bardziej cieszy, że jednak zdecydowaliście się ruszyć w drogę. Jak się okazało, pogoda postanowiła Wam wynagrodzić ten wysiłek i podarowała jeszcze trochę słonecznych promyków. W sam raz na ostatnie tegoroczne golasowanie!
Bardzo fajnie, że udało się Wam spotkać z ekipą, powspominać tegoroczne wyjazdy, wymienić doświadczeniami i już snuć plany na kolejny sezon. Właśnie takie spotkania pokazują, że naturyzm to nie tylko miejsca, plaże czy sauny, ale przede wszystkim ludzie, relacje i wspólnie spędzany czas.
A co do planów zarażania ekipy saunowym wirusem, to życzę powodzenia! 😁 Ostrzegam tylko, że ta choroba bywa wyjątkowo zaraźliwa, a jej objawy mogą obejmować regularne poszukiwanie kolejnych saun, planowanie weekendowych wyjazdów i nieodpartą chęć sprawdzania nowych seansów. Na szczęście nie znamy skutecznego lekarstwa i chyba nawet nie chcemy go szukać! 😂
Rozbawił mnie finał z metrowym amurem. Wygląda na to, że nawet gdy Wy już przełączyliście się na tryb domowy, w Turzy atrakcje trwały nadal. Ciekawa jestem tylko, czy rybka doczekała się równie szczegółowej relacji jak odwiedzone przez Was sauny! 😉
A teraz chciałabym Wam podziękować nie tylko za tę ostatnią odsłonę, ale za cały Wasz „Bakłażankowy Październik”!
Cztery osobne relacje, cztery różne odsłony weekendowej wyprawy i mnóstwo szczegółów, obserwacji, zdjęć zapewne również nie zabrakło. Od Grzanek pod Łowiczem, przez Suntago i Saunę Parole, aż po niedzielny finał w Turzy. Naprawdę kawał świetnej kroniki podróżniczej! 👍
Bardzo doceniam, że chcecie dzielić się z nami swoimi doświadczeniami, poświęcacie czas na przygotowanie tak obszernych opisów i pokazujecie innym użytkownikom miejsca, których być może sami jeszcze nie znają. Takie wpisy mają ogromną wartość dla naszej społeczności. Pomagają poznawać nowe miejscówki, porównywać doświadczenia, planować własne wyprawy, a przy okazji przypominają, jak wiele ciekawych osób można spotkać na swojej drodze.
Powiem szczerze, że Wasza aktywność naprawdę robi wrażenie. Cztery relacje jedna po drugiej to już całkiem pokaźny bakłażankowy reportaż! 😁 Mam nadzieję, że nie powiedzieliście jeszcze ostatniego słowa i kolejne miesiące przyniosą nam następne opowieści.
Dziękujemy, że jesteście z nami, że tworzycie tę społeczność i że chce Wam się dzielić z innymi tym, co sami przeżywacie.
Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie i życzymy mnóstwa udanych wypraw, słonecznych chwil, udanych seansów oraz kolejnych powodów do pisania! 👍
Do następnej bakłażankowej przygody! ❤️ 💋