-
Hej :) Jak sobie tak czytałam ten Wasz kolejny tekst, to czułam jak zaczynam Wam cholernie zazdrościć :) Naprawdę :) Kurcze, muszę się Wam i Wszystkim tutaj przyznać, że ja....nigdy nie byłam jeszcze na takim wydarzeniu :) No pewnie... w saunie byłam ale jakoś też mnie do niej specjalnie nie ciągnie, bo... zawsze tak było normalnie...nuda. Ale jak czytam te Wasze relacje to coraz bardziej che mi się krzyczeć na całe gardło jak małej dziewczynce...JA TEŻ TAK CHCĘ! :) Dziękujemy Wam jak zwykle za poświęcony nam czas, który trzeba wygospodarować przecież aby napisać taką relację. Być może przyjdzie się nam kiedyś spotkać w realu, to wtedy...uściskam Was serdecznie :) Bądźcie zdrowi...Dziękujemy :)
-
Miło nam czytać takie słowa, zwłaszcza że piszemy te relacja właśnie żeby zachęcać. Po pierwszym naszym seansie saunowym który przeżyliśmy na zeszłorocznej Nocy Naturystów, praktycznie od razu przestaliśmy bywać w saunie bez seansu, bo właśnie zwyczajnie jest nudno. Seanse to coś innego, a odkryta w ostatni piątek bania to jeszcze większe zaangażowanie i aktywne uczestnictwo w przyjemności i relaksie partnera. Jeśli możesz się wybrać to gorąco polecamy i zapraszamy do Świątyni, gdzie jest duże prawdopodobieństwo, że się spotkamy.
Zdjęcia z imprezy można zobaczyć na FB – może link zadziała
-
Link działa. Zdjęcia obejrzałam. Są idealnym uzupełnieniem Waszej relacji. I...Was też tam widziałam :)
-
-