Komentarz do 'Bakłażankowa saunowo – naturystyczna majówka i okolice. Część 7 – Zwyczajny majowy weekend - sobota z PER NATURA I PRZYJACIELE A RACZEJ Z PRZYJACIÓLMI'
  • Czytam i mam wrażenie, że to nie był „zwyczajny majowy weekend”, tylko mały maraton przetrwania dla ciała i duszy :) No i ten peeling… skoro efekt „pupci niemowlaka” potwierdzony, to chyba nie ma wyjścia – trzeba to sprawdzić kiedyś osobiście :)