Komentarz do 'Lany Poniedziałek w Saunowym Zaciszu'
  • Mając na uwadze tradycję taką oto skromną broń zakupiłem, licząc na niezłą zabawę.image_transcoder.php?o=sys_images_editor&h=541&dpx=1&t=1775675318Cóż, nieco się przeliczyłem. Prócz mojej Asi nikt nie podjął zabawy, choć w stawie i tak wszyscy byli nadzy. Ja wiem, pogoda, słoneczka brak, temperatura też nie porywała w przeciwieństwie do wiatru, lecz przecież byliśmy w saunie wygrzani. Wniosek z tego jedeń wynika - za rok trzeba śmingus dyngus spędzać w bani, gdzie nie dość, że ciepło i mokro, to jeszcze bezkarnie lać można witkami.