Jeziorko, domek, sauna, wciągające rozmowy, winko, fajeczki w zębach, jacuzzi, kominek, lustra weneckie, miły i sympatyczny Pan Piotr... i prawie cały czas na golasa. Tosz to siok...Czego chcieć więcej :) A to czasami nie było w Las Vegas? :)
Dziękujemy za Waszą relację :)