Komentarz do 'Stowarzyszenie naturystyczne Wrocław'
  • Takie stowarzyszenie o nazwie Wrocław nic nie wniesie , nic nie ulepszy itd...Nazwa " Ogólnopolskie Stowarzyszenie Naturystów" już sama nazwa zachęca do tego aby Naturyści z całej PL się wypowiedzieli , wstąpili ci co chcą coś dzialać w tym temacie. Zresztą Naturyzm się zmienił bardzo od tamtych lat i cała ta ideologia . Szczerze mamy pisać to napiszemy. Jesteśmy naturystami od chyba już 16 lat i trochę widzieliśmy , zaobserwowaliśmy, dużo Naturystów poznaliśmy, rozmawialiśmy . Większości to pasuje , dzikie nie oznaczone plażę , prywatne spotkania 2 , 3 pary gdzieś na działce, wyjazdy za granicę , jechać na kemping co u nas praktycznie brak takich z prawdziwego zdarzenia , raz do roku pojechać sobie na NN w Łodzi i parę razy na Saunę i większość jest zadowolona. Czasy są takie że każdy zajęty i każdy goni za pieniędzmi , brak czasu na zajęcie się tym tematem. Tak naprawdę u nas brak bezpiecznych plaż czy to nad jeziorem czy morzem. Moja żona powiedziała mi kiedyś że sama nigdy by nie poszła na plaże N bo nigdy nie wiadomo jaki żbok się przyczepi. A nie jedno widzieliśmy np. rok temu jak kilku panów się biło na plaży. A czemu się biłli ? Bo dwóch pijanych panów zaczepiali kobietę usilnie chcieli ją zaciągnąć do lasu za plażę . Wracaliśmy z plaży na Stogach szliśmy przez wydmy w str lasu obróciłem się a tu za nami szedł jakich starszy pan i się onanizował jak zobaczył że się obróciłem i go widzę nagle szybko skrecił w lewo i uciekł. Teraz napiszę jak naturyzm się zmienił . Naturyzm w PL przez dużo osób kojarzony jest z seksualnością. Panowie latający po krzakach obok plaż czy wydmach i mastturbujących się na widok nagiej kobiety. Seks na plaży często ale całe szczęście narazie za parawanem. 50 na 50 par to pary swingujące. Raz jedna para zabawiała się oralnie na oczach wszystkich. Kilka par poznaliśmy którzy odrazu w pierwszy dzień znajomości zaproponowali nam seks z wymianą. Odrazu było widać że nie interesuje ich naturyzm tylko przychodzą po to aby zapolować na jakimś parę która wpadnie im w oko. I jak takie osoby mają się zaangażować i coś zmienić.

    A teraz pytanie . Gdzie ten Naturyzm gdzie wszyscy byli razem , zabawy na plażach , siatkówka , wybory miss itd.itp.

    Oczywiście wszystko to co napisałem to jest przez tę 16 lat co widzieliśmy i co zaobserwowałem. Jest to całe szczęście rzadkością jeszcze. !!!!

    • BellaCoppia nie zgodzę się, piszesz:

      Takie stowarzyszenie o nazwie Wrocław nic nie wniesie , nic nie ulepszy itd… Nazwa "Ogólnopolskie Stowarzyszenie Naturystów" już sama nazwa zachęca do tego aby Naturyści z całej PL się wypowiedzieli , wstąpili ci co chcą coś działać w tym temacie.” , a dlaczego nie, przecież ogólnopolskie już istnieje i co? i nic się nie dzieje. Może zatem mniejsza struktura zadziała, grupa osób które znajdą czas i chęć faktycznie się co jakiś czas spotkać i coś razem zrobić, zwłaszcza jeśli na spotkanie nie będą mieli 300 a 30km. Od małych kroków pewne rzeczy się zaczynają i pociągają innych jak zobaczą, że się da, skoro duży sobie nie radzi albo nie chce nic zrobić.

      My co prawda z naszym stażem nie możemy się równać z Wami, ale czegoś tu nie rozumiem piszesz: „Większości to pasuje , dzikie nie oznaczone plaże, prywatne spotkania 2 , 3 pary gdzieś na działce, wyjazdy za granicę , jechać na kemping co u nas praktycznie brak takich z prawdziwego zdarzenia , raz do roku pojechać sobie na NN w Łodzi i parę razy na Saunę i większość jest zadowolona.” to co w końcu pasuje: prywatne spotkanie 2, 3 pary czy wyjazd na kemping z prawdziwego zdarzenia? Może jednak zwyczajnie przeważa tu wygoda, lepiej pojechać na gotowe niż samemu coś zrobić.

      Kolejny poruszony przez Was temat : „Tak naprawdę u nas brak bezpiecznych plaż czy to nad jeziorem czy morzem. Moja żona powiedziała mi kiedyś że sama nigdy by nie poszła na plaże N bo nigdy nie wiadomo jaki żbok się przyczepi.”, oczywiście, że brak jest bezpieczeństwa, bo chowamy się po krzakach w małych grupkach, to przecież bezpieczeństwu nie sprzyja. Taka sytuacja sprzyja również takim sytuacjom „Panowie latający po krzakach obok plaż czy wydmach i mastturbujących się na widok nagiej kobiety. Seks na plaży często ale całe szczęście narazie za parawanem.”

      Kolejna kwestia: „50 na 50 par to pary swingujące. Raz jedna para zabawiała się oralnie na oczach wszystkich. Kilka par poznaliśmy którzy odrazu w pierwszy dzień znajomości zaproponowali nam seks z wymianą. Odrazu było widać że nie interesuje ich naturyzm tylko przychodzą po to aby zapolować na jakimś parę która wpadnie im w oko. I jak takie osoby mają się zaangażować i coś zmienić”, czyż chowanie się po krzakach, działkach po 2,3 pary przypadkiem nie sprzyja takim zachowaniom?

      Brak jakiegokolwiek zorganizowania się i prowadzenia działań w celu uregulowania prawnej sytuacji naturyzmu, w tym plaż prowadzi do takich sytuacji, bo przecież nie można wezwać służb w miejsce które nie istnieje, a nawet jeśli już te służby tam się znajdą, to zaczną się zastanawiać czy ścigać i karać podglądaczy, czy aby nie pokusić się na łatwiejszy i większy kąsek czyli liczniejszych golasów, ukarać za obrazę moralności. Reasumując lepiej jest więc nic nie robić, no bo przecież nic nie wyjdzie, bo to Polska, a jak wiadomo co polskie to do niczego.