• Więcej

Bakłażankowa relacja z Dnia Kobiet i Mężczyzn.

image_transcoder.php?o=sys_images_editor&h=535&dpx=1&t=1773255099

Jak uczcić Dzień Kobiet i Dzień Mężczyzn? Jak to jak - oczywiście w Świątyni. Jednak tym razem nietypowo jak na nas bo tylko jeden wieczór. Ponieważ po drodze mieliśmy jeszcze jedno spotkanie do Świątyni przyjechaliśmy jak zwykle wcześniej. Przynajmniej mogliśmy spokojnie chociaż przez chwilę porozmawiać z Iwcią. Jako, że jechaliśmy świętować Dzień Kobiet, postanowiliśmy zrobić Iwci mały prezent w postaci buttonów specjalnie przygotowanych na ten ewent. Po chwili zaczęli się zjeżdżać pozostali uczestnicy. Jednymi z pierwszych byli Ola z Piotrem których poznaliśmy na portalu NNS, którzy pod wpływem naszych relacji postanowili przyjechać do Świątyni aż z Koszalina. Super było poznać się w realnym świecie.

Po „oficjalnym” rozpoczęciu i zrobieniu tradycyjnego zdjęcia poszliśmy do sauny. Pierwszy seans poprowadziła Julia. Były napary, były witki, była muzyka. Drugi seans poprowadziła Julka razem z Jarkiem, trzeci Jarek. Na czwarty i piąty seans zostaliśmy podzieleni na grupy – jedna poszła do parowej – tam znowu seans poprowadziła Julia - przygotowała super pilling, napary i witki. Druga grupa (czyli nasza) poszła do suchej – gdzie dopieściła nas Iwcia, razem ze Stanisławem. Najpierw byliśmy otuleni super ciepełkiem rozprowadzonym przez Iwonkę, po czym Stanisław dogrzał nas używając między innymi flagi. Jako, że bajka trwała nadal, to potrzebna była zamiana - nasza grupa poszła do paróweczki na peeling do Juleczki :-) . Pomiędzy seansami był czas na odpoczynek i rozmowy. Oczywiście jak zawsze na imprezach i tym razem nie zabrakło poczęstunku – były kiełbaski, sałatki, smalczyk i chleb do niego, ogórki, pyszne ciacho i oczywiście owoce i woda do oporu. Czas minął jak zwykle zbyt szybko i trzeba było wracać do domu.

Odpowiedzi (3)
    Zaloguj się lub Załóż konto aby zobaczyć lub skomentować tę treść.