Bakłażankowe lato po urlopie
Jako, że lato 2026 nie rozpieszcza zwłaszcza tych co do dyspozycji mają jedynie weekendy to jego dalsza część upływa nam na wyciskaniu tego co się da i jak tylko jest w miarę ciepło i świeci słoneczko to staramy się golasować w Turzy Nowej w Agroturystyce Naturystycznej. Tak byliśmy spragnieni słoneczka, że pierwszy raz w tym roku zawitaliśmy do Darka w Turzy w lipcowe czwartkowe popołudnie. Byliśmy tam jedynie dwie godzinki , ale zawsze, a oprócz nas jeszcze dwie pary z których jedna pod namiotem a druga w kamperze, wśród których była jedna bezwstydnie ubrana, być może dlatego, że najmłodsza kobieta. Czwartkowy wyjazd był strzałem w dziesiątkę bo weekend 18/19 lipca jak się okazało był do niczego.
Kolejny weekend był już iście letni więc zapakowaliśmy w sobotę rano namiot i pojechaliśmy do Turzy gdzie prócz poznanych już rok wcześniej ludzi poznaliśmy nowe towarzystwo, o którym do tej pory jedynie słyszeliśmy. Nowo poznane małżeństwo jest z naszej miejscowości i od razu okazało się, że nadajemy na tych samych falach, więc ten ostatni lipcowy weekend minął nam w świetnym towarzystwie na nagim opalaniu i śmiechu.
Po dobrych dwudziestu latach postanowiliśmy użyć naszego starego namiotu który przez ten czas leżał w szafie. O dziwo eksperyment wykazał, że czas ten był mimo wszystko łaskawszy dla nas niż namiotu. Okazało się bowiem, że tropik nie koniecznie daje ochronę przed deszczem, a my może wolniej niż kiedyś ale całkiem sprawnie pokonywaliśmy jego wejście. Postanowiliśmy więc po powrocie kupić nowy namiot.
Pierwszy weekend sierpnia postanowił pokazać swą kapryśną stronę i ze względu na pogodę w sobotę, spędziliśmy w Turzy jedynie niedzielę. Okazało się, że już od piątku zebrała się tam doborowa ekipa ludzi, których poznaliśmy tam w zeszłym i tym roku. Krótko bo krótko, ale jednak z jednej strony poutrwalaliśmy nasza opaleniznę, ale i podtrzymaliśmy znajomości, też te z ubiegłego roku. Było krótko, ale słonecznie i w sympatycznym towarzystwie.
Na drugi weekend sierpnia byliśmy już omówieni z towarzystwem w Turzy, a że wiedzieliśmy ze są tam już od czwartku my dołączyliśmy w piątkowe popołudnie, Rozstawiliśmy nowy namiot i zaczęło się błogie opalanie, przerywane biesiadowaniem, okraszone niezliczoną ilości śmiechu. Cóż okazało się jednak, że noce są jeszcze chłodniejsze co by nie powiedzieć zimne niż poprzednio, a namiot mimo iż nowy nie radzi sobie z poranną rosą (stary Marabut dawał radę). Na szczęście w ciągu dnia można było się wygrzać, więc przez cały dzień nagimi ciałami łapaliśmy promyki UV. Tym razem rozstawiliśmy kupioną siatkę i podjęliśmy próby gry, najpierw w siatkówkę, a później w coś pośredniego między badmintonem a tenisem ziemnym. Podobnie jak w poprzedni weekend, prócz osób zostających na noce pojawiały się zarówno pary jak i single będący jedynie na chwilę.
Świąteczny, tak zwany długi weekend, lub jak kto woli sierpniówkę, jako, że Asia miała wolny już piątek, a pogoda tym razem miała dopisać, podobnie jak poprzedni spędziliśmy w Agroturystyce Naturystycznej w Turzy Nowej. Wyjazd ten zaplanowaliśmy weekend wcześniej, ponieważ z uwagi na wyjątkowo zimne noce postanowiliśmy skorzystać z Darkowej przyczepy. Przyjechaliśmy w miarę rano w piątek by korzystać z pięknej, ciepłej i słonecznej pogody. W ciągu dnia wystawialiśmy nasze nagie ciałka na działanie promieni słońca, spacerując po terenie, korzystając z dopiero co zakończonych żniw zrobiliśmy sobie nieco fotek w pięknych okolicznościach przyrody. Podobnie jak poprzednio pojawiło się kilka par i singli jedynie na dzień lecz większość nie wykazała chęci integracji. Natomiast decyzja co do noclegu w przyczepie okazała się słuszna gdyż, wszyscy siedząc wieczorami przy ognisku ubierali się, ponieważ zwyczajnie było zimno. Niedziela przyniosła zapoznanie kolejnych nowych osób ze stałej ekipy, oraz niestety brak słońca, chłód i deszcz. Przynajmniej nie żal było wyjeżdżać z powrotem do pracy.
-
- · Admin Celina
- ·
📋 RAPORT KOMISJI DS. BAKŁAŻANKOWEGO LATA 2026 🍆☀️
Po wnikliwym zapoznaniu się z przedstawioną dokumentacją, analizie warunków atmosferycznych, stanu namiotów, liczby promieni słonecznych oraz poziomu integracji społecznej Komisja w składzie: Adminka, jej kawa i zdrowy rozsądek postanowiła wydać następujący komunikat. 😂
§1. W sprawie pogody
Komisja stwierdza, że lato 2026 wykazało się wyjątkową złośliwością wobec osób pracujących od poniedziałku do piątku.
W związku z powyższym przyznaje pogodzie ocenę:
🌧️ 2/10 – popraw się, bo wstyd.
Jednocześnie Komisja docenia determinację badanych, którzy zamiast zaakceptować kaprysy aury, postanowili wycisnąć z każdego promyka słońca absolutnie wszystko. Czwartek? Jedziemy. Niedziela? Jedziemy. Dwie godziny? Też się liczą. 😂
§2. W sprawie namiotu
Stary namiot, po dwudziestu latach leżenia w szafie, został poddany próbie bojowej.
Wynik: namiot – poległ. Użytkownicy – zwyciężyli. 😂
Komisja zwraca szczególną uwagę na fakt, że po dwudziestu latach ludzie okazali się sprawniejsi od sprzętu turystycznego. Jest to bardzo dobra wiadomość dla ludzkości i bardzo zła dla producentów namiotów. 😁
Nowy namiot otrzymuje natomiast warunkowe dopuszczenie do dalszego użytkowania, jednak Komisja będzie bacznie obserwować jego zachowanie podczas porannej rosy.
§3. W sprawie integracji
Komisja z satysfakcją odnotowuje systematyczne powiększanie się grona znajomych, ponowne spotkania z ekipą z poprzedniego sezonu oraz poznawanie kolejnych osób.
Szczególnie pozytywnie oceniono przypadek małżeństwa z tej samej miejscowości, z którym – jak wynika z dokumentacji – „od razu nadawaliście na tych samych falach”.
Komisja przypomina, że właśnie tak powinien działać naturyzm: człowiek jedzie na golasowanie, a wraca z nowymi znajomymi. ❤️
§4. W sprawie aktywności sportowej
Komisja odnotowała próbę gry w siatkówkę oraz eksperyment sportowy będący czymś pomiędzy badmintonem a tenisem ziemnym.
Po przeanalizowaniu materiału dowodowego Komisja uznaje, że nazwanie tej dyscypliny jest mniej istotne niż fakt, że uczestnicy pozostali przy życiu i prawdopodobnie dobrze się bawili. 😂
Ocena aktywności: 10/10 za chęci, 11/10 za kreatywność.
§5. W sprawie fotografii
Komisja zatwierdza wykorzystanie pięknych okoliczności przyrody, pól po żniwach oraz nagich ciał do celów dokumentacyjnych.
Zastrzeżeń brak.
No… może poza jednym.
Komisja przypomina, że fotografowanie jest dozwolone, ale opalanie ma pierwszeństwo przed sesją zdjęciową. 😎
§6. W sprawie ognisk i zimnych nocy
Komisja przyjmuje do wiadomości, że wieczorne siedzenie przy ognisku wymagało jednak powrotu do odzieży.
Pozytywnie oceniono decyzję o skorzystaniu z przyczepy.
Komisja stwierdza bowiem, że naturyzm naturyzmem, ale zamarznięty naturysta to nadal zamarznięty naturysta. 😂
§7. Werdykt końcowy
Po przeanalizowaniu całego materiału Komisja jednogłośnie uznaje, że pomimo wyjątkowo kapryśnej pogody Bakłażankowe Lato 2026 należy uznać za udane.
Było słońce, były wyjazdy, namiotowe przygody, ogniska, opalanie, sport, zdjęcia, nowi ludzie, starzy znajomi i – co najważniejsze – mnóstwo powodów do śmiechu.
A tego żadna pogoda nie jest w stanie zepsuć. ❤️
I za tę właśnie relację Komisja przyznaje Wam specjalne odznaczenie „Złoty Bakłażan za Wytrwałość Sezonową” 🍆🏆
Dziękuję Wam za tak świetnie opisane lato. Naprawdę fajnie się to czytało! Takie relacje pokazują, że naturyzm to nie tylko leżenie nago na słońcu, ale przede wszystkim ludzie, atmosfera, przyjaźnie i wspólnie spędzony czas.
A teraz Komisja ma tylko jedno pytanie kontrolne:
Czy nowy namiot został już poinformowany, że w przyszłym sezonie nie ma prawa marudzić? 😂🍆
-
- · Admin Robert
- ·
Dzięki Wam za tak obszerną i świetnie napisaną relację! 😊 Naprawdę bardzo przyjemnie się ją czytało. Fajnie, że podzieliliście się z nami nie tylko samymi wyjazdami, ale też atmosferą, spotkaniami, nowymi znajomościami i wspólnie spędzonym czasem.
Takie relacje są dla naszej społeczności naprawdę wartościowe i pokazują, że naturyzm to przede wszystkim ludzie, dobre towarzystwo i wspólne przeżycia.
Dzięki jeszcze raz, że chciało Wam się to wszystko opisać i podzielić z nami Waszym „Bakłażankowym Latem”! ❤️
-
- · Bakłażanki
- ·
Dzięki Adminom za miłe słowo i docenienie, Szczególne podziękowania dla całej komisji Adminki Celiny, zwłaszcza, że najprawdopodobniej jedna z jej członkiń najprawdopodobniej nie przetrwała tak wnikliwej i skrupulatnej analizy, najprawdopodobniej sukcesywnie znikając w miarę jej postępów.
Serdecznie dziękujemy Komisji za nadanie nam specjalnego odznaczenia „Złoty Bakłażan za Wytrwałość Sezonową” 🍆🏆. Mamy nadzieję, że przyznawanie odznaki będzie cykliczne i wciągnie również innych uczestników forum, w czym pomóc by mogło dodanie symbolicznej ikony do profilu.
Cóż dumni jesteśmy z siebie, że jednak to my lepiej przetrwaliśmy te dwadzieścia parę lat niż sprzęt - najprawdopodobniej związane jest to z różnego typu aktywnością. Myślimy, że szczególny udział w tym względzie ma rozpoczęcie przez nas w ramach kryzysu wieku średniego nagusowanie dopełnione saunowaniem.
Szanowna Komisjo mimo, że lato 2026 nie należało co prawda do wybitnie pięknych, to również nie należało do wybitnie wrednych. Mogło przecież cały czas lać, lub co gorsza lać od piątku do niedzieli co było by wyjątkowo wredne z jego strony. Biorąc pod uwagę powyższe wnioskujemy o podwyższenie oceny pogodzie do co najmniej 4 z plusem.
Mamy nadzieję, że szanowna Komisja na najbliższym posiedzeniu pozytywnie rozpatrzy i przychyli się do naszych wniosków.
Jednocześnie informujemy, z uwagi na fakt, że lato meteorologiczne skończyło się 31 sierpnia, kalendarzowe trwa aż do 22 września, a nasze relacje nie sięgają nawet ostatniego dnia sierpnia ciąg dalszy niestety nastąpi.