Czy Naturyzm uzależnia ?
Chcieliśmy poznać wasze opinie.
Czy Naturyzm uzaleźnił was .
-
- · FaniNatury
- ·
Nas uzależnił i jak co rok tak i w tym roku już tupiemy nogami żeby jechać na plaże Naturystyczną.
-
Czy uzależnia ja nie wiem.
Wiem za to, że oszczędnym i leniwym sprzyja
same korzyści z nagusowania wyliczam
nie dbasz o modę gołą dupą świecąc,
nie kupujesz stroju ani go nie pierzesz
na plaży czy w saunie mniej ręczników zużywasz,
pot z ciebie paruje lub zwyczajnie go zmywasz,
higiena, wygoda i nagość trójkąt komfortu zakreślają.
Podsumowując gdzie możemy
gołym tyłkiem i cyckiem staramy się jak przykładem świecić.
-
To widać na plażach i jest budujące, że sporo ludzi to propaguje. I nawet niekoniecznie na plażach. W przydomowym ogrodzie czy ustronnym miejscu też jest fajnie
-
- · BellaCoppia
- ·
Czy uzależnia ? W jakimś stopniu chyba tak. Bo pod koniec zimy z utęsknieniem czekamy na wiosnę i na coraz cieplejsze dni a w głowie tylko jedno aby już znaleźć się na plaży ściągnąć tekstylia i być między swoimi. A w zimę .
-
- · BellaCoppia
- ·
W zimę chodź kilka razy pojechać na sauny i w listopadzie jechać na N.N na Fali .
-
- · JMC7580
- ·
Zdecydowanie tak uzależnia i to bardzo.
-
- · Anonim
- ·
Mnie tez uzależnia,lubię chodzic zimą na basen,jacuzii i do sauny ,czekam na lato aby chodzić na plaże naturystyczne.np.WM lub WZ.
-
Najbardziej mi szkoda że nie ma w moim mieście czyli w -W-wie basenu dla naturystów gdzie można było popływac bez kostiumu czy kapielówek.Wprawdzie jest fajny ośrodek SPA gdzie jest basen mały ale dopiero można z niego korzystać nago dopiero po godzinie 20.Ale to jest niezbyt komfortowe bo można w kostiumie lub bez niego.No i jest bardzo drogi ten ośrodek 2 godziny kosztuje 100 zł do piątku a wsoboty i niedziele nawet 110 zl.a tak to ja uwielbiam przebywać w różnych miejscach typu plaża,basen,jacuzzi bez ubrania czylitak jak naturyści.
-
- · FaniNatury
- ·
Wychodzi na to że uzależnia . Ale to dobre uzależnienie.?
-
- · BellaCoppia
- ·
Pewnie że dobre nawet bardzo dobre.??
-
- · WoLi55
- ·
Jesteśmy uzależnieni do tego stopnia że płynie w nas "goła krew" Każda wolna chwila która pozwala być nago jest naszym doładowaniem baterii na tzw full
-
- · Mybra
- ·
Ja od kilku lat jezdze do Hiszpanii i początkowo mąż plażowal nago, a ja nawet stanika nie potrafiłam ściągnąć. Dwa lata temu odważyłam sie pierwszy raz i totalnie odpłynęłam. Ekacytacja, delikatna podnieta, emocje. W tamtym roku juz bylam bliska wyskoczenia z majtek, ale nie przełamałam się. Mieliśmy w tym roku jechac do Rumunii i Bułgarii, ale niestety się nie uda i chyba ten rok będzie tekstylny.
Byliśmy nad morzem w tym roku i myślałam, ze mnie rozniesie na normalnej plazy. Żałowałam, ze nie podjechaliśmy kawałek dalej i nie skorzystaliśmy pierwszy raz z polskiej plazy dla golasów.
Dużo mam mysli o rozbieraniu i ciagle sie bije z myślami co robic, bo mam zawod, ktory jest po częsci mocno urzędowy plus pracuje jeszcze prywatnie z ludzmi. Gdzie musze byc mocno neutralna. Boję sie, ze np idąc na plażę w Polsce moge spotkać kogos z kręgów zawodowych. Jak sobie z tym radzicie? Czy ktos inny jest w podobnej sytuacji?
-
My jestesmy w podobnej sytuacji. Przełamaliśmy się lata temu, ale kwestia prywatności oraz nie ujawniania wizerunku dalej jest mega istotna i kluczowa ...
-
- · AlojzyK
-
·
W odpowiedzi na Mybra
- ·
Praca może kolidować z naturyzmem i w pełni rozumiem twoje obawy. Ja nie mam takiego problemu ze względów zawodowych ale mieszkam na wschodzie w pruderyjnym małym mieście. Też miałem obawy jak zareagują ludzie z mojego otoczenia jak sie dowiedzą że jestem naturystą... i że lubię to. Tyle że mi to tak naprawdę z niczym nie kolidowało i jeżeli oglądałaś moje albumy to widziałaś ze nie ukrywam twarzy. Przełamałem się i czuję się jeszcze bardziej wolny :)
-
- · Fuertelovers
- ·
Witajcie! Jesteśmy tu nowi. I w podobnej sytuacji, trochę urzędniczej. Kilka lata temu spróbowaliśmy nago. Najpierw żona nieśmiało bez stanika w Hiszpanii. Z tym nie było problemu. Ale zabawa zaczęła się na Kanarach, gdzie nagość jest dość powszechna. I odważyła się nago. Ja także cały nago. Teraz nie możemy się doczekać następnej wizyty na plaży nudystów. Niestety w okolicy nie mamy i pozostaję nagie opalanie na tarasie. To opolanie nago wyzwala z kompleksów. Przestajesz patrzeć na ciało jako na obiekt erotyczny, każdy jest inny i każdy piękny. I zauważyliście, że na plaży naturystów panuje większa kultura? Jakoś tak sympatyczniej.