<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Posts of Admin Celina RSS</title><link><![CDATA[https://naturysci.org/m/posts/rss/author/2]]></link><atom:link href="https://naturysci.org/m/posts/rss/author/2" rel="self" type="application/rss+xml" /><description>Posts of Admin Celina RSS</description><lastBuildDate>Mon, 31 Aug 2026 21:32:26 GMT</lastBuildDate><item><title><![CDATA[🌞 Lato się kończy… ale ja się jeszcze nie zgadzam!]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-lato-się-kończy-ale-ja-się-jeszcze-nie]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-lato-się-kończy-ale-ja-się-jeszcze-nie]]></guid><description><![CDATA[<p>Sam fakt, że w kalendarzu pojawił się 1 września, nie oznacza przecież, że słońce dostało wypowiedzenie, plaże zostały zamknięte, a klapki mają natychmiast trafić do szafy. Lato może sobie powoli odchodzić, ale przecież jeszcze trochę możemy je zatrzymać. A przynajmniej próbować. 😉Dzisiaj mam dla Was nutkę, którą napisałam specjalnie na tę okoliczność, czyli pożegnanie sierpnia i odchodzącego nieuchronnie lata. Tylko jest mały problem...Zapomniałam ją wrzucić wczoraj. 😂Tak więc moja piosenka na zakończenie wakacji pojawia się... dzień po zakończeniu wakacji. Perfekcyjne wyczucie czasu, prawda? 🤣Ale właściwie... może i dobrze. Wczoraj żegnaliśmy sierpień, a dzisiaj możemy powiedzieć:„Nie zabierajcie nam lata!” ☀️Bo przecież jeszcze trochę go zostało. Jeszcze będą ciepłe dni, jeszcze będą wieczory nad wodą, jeszcze będzie można złapać trochę słońca i trochę tej wakacyjnej wolności.Dlatego zapraszam Was do wysłuchania mojej nowej nutki „Nie zabierajcie nam lata”. 🎸🌅Niech sobie wrzesień przychodzi.My mu jeszcze pokażemy, że lato nie tak łatwo się poddaje. 😜A Wam wszystkim życzę udanego wtorku, dużo słońca, dobrego humoru i jak najwięcej powodów do uśmiechu.No i pamiętajcie — wakacje się skończyły, ale wakacyjny nastrój nie ma obowiązku kończyć się razem z nimi. 😉Trzymta się! ❤️</p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/7us4kpx7yvwweszgeqt7vvgzm9qetrtp.jpg" />]]></description><pubDate>Mon, 31 Aug 2026 21:32:26 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Nagość nagością, ale… czy plaża to sypialnia?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nagość-nagością-ale-czy-plaża-to-sypialnia]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nagość-nagością-ale-czy-plaża-to-sypialnia]]></guid><description><![CDATA[<p>Ten felieton zaczęła pisać pewna para…Czasami temat na felieton trzeba długo wymyślać. Przegląda się pomysły, zastanawia, o czym by tu napisać, szuka czegoś, co zainteresuje naszych czytelników. A czasami wystarczy… przeczytać jeden z wpisów na naszej stronie. 😉Tak właśnie było tym razem.Para naszych użytkowników, „para_para”, opisała ostatnio sytuację, która przydarzyła im się podczas tegorocznych wakacji na jednej z nadmorskich plaż naturystycznych. Nie będę przytaczać całego wpisu, bo zainteresowanych odsyłam po prostu do dyskusji pod nim, ale najważniejszy fragment brzmiał mniej więcej tak:„Wchodzimy na plażę, idąc wzdłuż szukamy dobrego miejsca (...) i widzimy parę, leżą obok siebie i tu sytuacja, której się nie spodziewaliśmy. Delikatnie mówiąc zabawiają się jak w sypialni (...) Co sądzicie? Gdzie jest granica? Czy granica powinna być taka jak na tekstylnej plaży? Czy może ze względu na fakt, że jesteśmy nadzy, to jednak powinna być inna?”No i przyznam szczerze — przeczytałam ten wpis i pomyślałam: właściwie to jest świetny temat na felieton.Bo pytanie wcale nie jest tak banalne, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.Gdzie tak naprawdę kończy się naturystyczna swoboda, a zaczyna zachowanie, którego nie powinniśmy fundować przypadkowym ludziom? Czy nagość sprawia, że pewne granice przesuwają się choćby o milimetr? Czy na plaży naturystycznej powinniśmy być bardziej tolerancyjni wobec intymnych zachowań? A może wręcz przeciwnie — właśnie dlatego, że chcemy, aby naturyzm był traktowany jako coś normalnego, powinniśmy szczególnie pilnować granicy między nagością a seksualnością?I jest jeszcze jedno pytanie, chyba najciekawsze ze wszystkich:Czy można czuć się całkowicie swobodnie w naturystycznym miejscu, jednocześnie nie odbierając tej swobody innym?To właśnie nad tym chciałabym się dzisiaj trochę zastanowić.I od razu uprzedzam — nie będzie to felieton napisany z pozycji moralizatorki, która zaraz wyciągnie regulamin i zacznie odmierzać linijką, ile sekund ... <a href="https://naturysci.org/view-post/nagość-nagością-ale-czy-plaża-to-sypialnia">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:41:56 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Kiedy kamera jest niewidoczna, znika też zgoda?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/kiedy-kamera-jest-niewidoczna-znika-też]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/kiedy-kamera-jest-niewidoczna-znika-też]]></guid><description><![CDATA[<p>Zaczynamy od prostego pytania: czym właściwie jest zgoda?Zanim zaczniemy zastanawiać się, czy inteligentne okulary powinny być wpuszczane na plażę naturystyczną, warto cofnąć się o jeden krok i zadać pozornie banalne pytanie: czym właściwie jest zgoda?Bo w kontekście fotografowania często traktujemy ją bardzo umownie. Ktoś wyciąga telefon, kieruje go w naszą stronę i robi zdjęcie. Jeżeli zauważymy, że aparat jest skierowany na nas, możemy zaprotestować. Możemy powiedzieć „nie”. Możemy zapytać, po co zdjęcie jest robione. Możemy poprosić o jego usunięcie.Mamy przynajmniej możliwość zareagowania na sytuację, o której wiemy, że ma miejsce.W świecie naturystycznym ta zasada jest szczególnie ważna. Przychodząc na plażę, kemping czy inne miejsce przeznaczone dla naturystów, nie zakładamy przecież, że ktoś będzie nas fotografował tylko dlatego, że znaleźliśmy się w zasięgu jego aparatu. Wręcz przeciwnie — oczekujemy od innych poszanowania określonych zasad i naszej prywatności.Dlatego zgoda nie powinna oznaczać jedynie:„Nie powiedziałem, że nie.”Prawdziwa zgoda wymaga czegoś więcej — przede wszystkim świadomości tego, na co właściwie się zgadzamy.Wyobraźmy sobie klasyczną sytuację.Telefon:„Chcę zrobić zdjęcie. Mogę?”Wiemy, czego dotyczy pytanie. Wiemy, że aparat jest skierowany w naszą stronę. Możemy odpowiedzieć „tak” albo „nie”.A teraz zmieńmy tylko jeden element.Okulary z kamerą:„…?”Osoba stojąca obok może nie mieć pojęcia, że w okularach znajduje się kamera. Nie widzi telefonu. Nie widzi aparatu. Nie musi nawet podejrzewać, że właśnie stała się częścią nagrania.I tutaj pojawia się zasadnicza różnica.Jak mamy wyrazić zgodę albo jej odmówić, jeżeli nie wiemy, że w ogóle jesteśmy o nią „pytani”?To nie jest już tylko kwestia tego, czy ktoś przestrzega regulaminu. To problem znacznie bardziej podstawowy — czy osoba nagrywana ma realną możliwość podjęcia świadomej decyzji?Można oczywiście powiedzieć: „Przecież nikt nie wyraził sprzeciwu”.Tylko że brak sprzeciwu nie zawsze oz... <a href="https://naturysci.org/view-post/kiedy-kamera-jest-niewidoczna-znika-też">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Sun, 30 Aug 2026 22:33:04 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Poniedziałkowe DIGGY-DIGGY, czyli jak wejść w tydzień bez marudzenia 😎☀️]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/poniedziałkowe-diggy-diggy-czyli-jak]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/poniedziałkowe-diggy-diggy-czyli-jak]]></guid><description><![CDATA[<p>No dobra… co ja tu będę o lasach i grzybach, skoro trzeba najpierw naładować nasze ludki dobrą energią na początek tygodnia. Bo jeszcze chwila i zamiast „dzień dobry” będziecie rano mówić: „gdzie jest kawa i dlaczego jest poniedziałek?”. 😂A właśnie dlatego pomyślałam sobie, że dzisiaj nutka musi być na pełnej petardzie. Nie jakaś spokojna gitarka do sączenia kawy i patrzenia przez okno z miną człowieka, który właśnie odkrył sens życia.Nie!Dzisiaj wchodzimy w tydzień tanecznym krokiem. 💃🕺Ma być rytm, ma być energia i ma się coś dziać!Mój dzisiejszy kawałek ma tytuł, który może Was trochę zmylić, bo jest to tytuł bardzo popularnego niedawno kawałka wiralowego. No… tytuł ten sam, ale muzyka będzie zupełnie inna. 😉Początkowo chciałam zrobić muzykę podobną do tamtego numeru i podłożyć pod nią mój własny tekst. Okazało się jednak, że tamten kawałek jest chyba dość mocno obwarowany prawami autorskimi, więc odpuściłam.A kij im w oko! 😂Wymyśliłam sobie inną muzyczkę. I chyba wyszła nawet bardziej zwariowana. Zamiast kopiowania — mamy własny rytm, własny pomysł i trochę więcej szaleństwa. 😎A że dzisiaj poniedziałek, to chyba właśnie tego nam potrzeba.Zatem…wstawać z łóżek, otrząsnąć z siebie niedzielę i zaczynamy! 😁Niech kawa zrobi swoje, niech poniedziałek się nie wymądrza, a nogi same znajdą rytm.No dobra… lecimy!🎶 Zapraszam do wysłuchania porannej nutki. 🎶Życzę Wszystkim naprawdę udanego początku tygodnia! ❤️Pamiętajcie — poniedziałek wcale nie musi być ciężki. Czasami wystarczy trochę słońca, dobrego humoru, odpowiednia muzyka… i można wejść w nowy tydzień tanecznym krokiem.A jeśli po pierwszych dźwiękach zaczniecie bezwiednie tupać nogą…To ja nic nie wiem. 😂Trzymajcie się i dobrego, energetycznego poniedziałku! ☀️🎶💃... <a href="https://naturysci.org/view-post/poniedziałkowe-diggy-diggy-czyli-jak">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/gybifyacubiarzxehbj5vizhbrc5cxbp.jpg" />]]></description><pubDate>Sun, 30 Aug 2026 21:43:01 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[🌅 Zachód słońca, jezioro i… Nagi Boom! 🔊]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-zachód-słońca-jezioro-i-nagi-boom]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-zachód-słońca-jezioro-i-nagi-boom]]></guid><description><![CDATA[<p>No właśnie... lato powoli zaczyna nam się wymykać. Niby jeszcze mamy sierpień, niby słońce potrafi przygrzać, ale gdzieś z tyłu głowy człowiek już czuje, że to ostatnie podrygi lata. Wieczory robią się krótsze, poranki chłodniejsze, a naturystyczny sezon powoli zaczyna odliczać swoje ostatnie tygodnie.Dlatego pomyślałam sobie: skoro jest jeszcze ciepło, to nie siedzimy! Korzystamy! 😁I wyobraźcie sobie taką scenę...Jesteśmy gdzieś nad jeziorem. 🌅Dookoła las, woda spokojnie odbija ostatnie promienie słońca, niebo robi się pomarańczowe, a gdzieś na brzegu stoi sprzęt grający.Nikt się nigdzie nie spieszy.Nikt nie pyta, która godzina.Nikt nie zastanawia się, czy wypada tańczyć.Bo przecież wypada! 😂I zaczyna się naturystyczna impreza pod gołym niebem. 🥳Najpierw ktoś tylko kiwa głową do rytmu...Potem ktoś zaczyna ruszać nogą...Ktoś inny podnosi ręce...A po chwili już połowa plaży tańczy jakby jutra miało nie być. 😂No a skoro balety, to oczywiście potrzebna jest odpowiednia muzyczka, żeby nóżka sama chodziła. Co nie? 😁Dlatego dzisiaj mam dla Was coś trochę innego.Tym razem jest to taki mój naturystyczny „cover” inspirowany kawałkiem „Big Boom”. Bardzo lubię ten utwór i spodobał mi się jego rytm, energia i przede wszystkim ten charakterystyczny klubowy klimat.Pomyślałam więc:A co by było, gdyby zrobić coś podobnego po swojemu, ale zamiast klubu — naturystyczna impreza nad jeziorem? 😁No i zaczęłam kombinować...Melodia dostała trochę mojego klimatu, tekst oczywiście jest zupełnie nowy, a zamiast wielkiego boomu mamy coś zdecydowanie bardziej odpowiedniego dla naszej społeczności.NAGI BOOM! 😂🔊Jeżeli znacie oryginał, pewnie doszukacie się pewnych podobieństw. Ale cała reszta to już moja naturystyczna wizja.I tak sobie pomyślałam, że dzisiaj nie będziemy filozofować o naturyzmie, analizować jego historii ani zastanawiać się nad wyższością golenia nad niegoleniem. 😂Dzisiaj po prostu...BAWIMY SIĘ! 🥳Więc zapraszam Was na parkiet!Wyobraźcie sobie, że jesteście właśnie nad tym jeziore... <a href="https://naturysci.org/view-post/-zachód-słońca-jezioro-i-nagi-boom">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/ytrnbk69zbspaaregrjfhnx5ezpyk6nq.jpg" />]]></description><pubDate>Sat, 29 Aug 2026 22:04:23 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[🍅 Pomidory, goście i... gdyby nie było ubrań 😄]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-pomidory-goście-i-gdyby-nie-było]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-pomidory-goście-i-gdyby-nie-było]]></guid><description><![CDATA[<p>Na przykład teraz jestem „zarobiona” po uszy przy przerabianiu pomidorów na przeciery. 🍅🍅🍅 A że sezon na pomidory trwa w najlepsze, to co kilka dni czeka na mnie kolejna partia do przerobienia. I tak człowiek chciałby sobie spokojnie odpocząć, a tu pomidory patrzą i mówią: „No to kiedy robimy następne?” 😂No ale dzisiaj będzie krótko, bo sama mam gości w chałupie i trochę brakuje mi czasu. 😉Ale oczywiście nie mogłam Was zostawić bez muzyczki! ❤️🎶Dzisiaj będzie trochę inaczej niż zwykle, bo przygotowałam dla Was coś w klimacie stand-upowym. 😁 Jest to właściwie zabawna, muzyczna pogadanka z publicznością, śmiechem i oklaskami.A temat?„Gdyby nie było ubrań” 😂No bo tak się czasami zastanawiam... po co nam właściwie te wszystkie ubrania? Szafy pełne rzeczy, a człowiek i tak rano stoi przed nimi i mówi:„Nie mam się w co ubrać!” 🤣A my, Golaski, mamy na to prostszy sposób. 😎Nie będę jednak zdradzać całego kawału — posłuchajcie sami. 😉🎵 „Gdyby nie było ubrań” 🎵Miłej soboty, Kochani! ❤️Odpoczywajcie, korzystajcie z weekendu, łapcie trochę słońca i przede wszystkim nie przejmujcie się zbytnio tym, co wypada, a co nie wypada. 😁Czasami najlepiej po prostu odpuścić......i cieszyć się życiem. ☀️❤️Miłego golaskowania! 😘</p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/cctyasg8thlf2bbqvrpbh3anx7t39awd.jpg" />]]></description><pubDate>Fri, 28 Aug 2026 22:03:14 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Piąteczek, golaski! Dzisiaj będzie głośno! 🤘😀]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/piąteczek-golaski-dzisiaj-będzie-głośno]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/piąteczek-golaski-dzisiaj-będzie-głośno]]></guid><description><![CDATA[<p>Piątek nie pyta. Piątek oznajmia: „Robota skończona, teraz można żyć!” 😂A zapowiada się naprawdę cieplutko, a nawet gorąco. Przynajmniej u mnie ma być około 30 stopni. Czyli pogoda zdecydowanie sprzyjająca temu, żeby po pracy czym prędzej znaleźć jakieś słoneczne miejsce, zrzucić z siebie zbędne warstwy i przypomnieć sobie, że człowiek jednak jest stworzony do lata. ☀️Ale zanim przejdziemy do muzyki, porozmawiajmy chwilkę o stronie, bo pojawiło się pytanie, które warto wyjaśnić publicznie.Prywatny album to nadal nie jest „strefa wolnej amerykanki” 😉Padło pytanie od jednego z użytkowników:Czy w Prywatnych albumach można umieszczać odważniejsze zdjęcia?No więc… nie. 😉W albumach Prywatnych czy Tylko dla znajomych obowiązują te same zasady, co w albumach Publicznych.I nie dlatego, że Adminka siedzi gdzieś z lupą i tylko czeka, aż ktoś wrzuci coś, co jej się nie spodoba. 😂Po prostu nie chcemy tworzyć na stronie podzbiorów z różnymi zasadami.Bo wyobraźcie sobie sytuację.Zapraszacie do swojego prywatnego albumu znajomą albo znajomego. Osoba wchodzi, ogląda zdjęcia i nagle mówi:„Aaa… czyli na Publicznym jesteście naturystami, a tutaj już obowiązują inne zasady?”No i zaczyna się kombinowanie.„To co właściwie jest naturyzmem na tej stronie?”A my nie chcemy mieć pięciu różnych odpowiedzi w zależności od tego, do którego albumu ktoś właśnie wszedł.Dlatego mamy prostą zasadę:Wszyscy równi. Te same zasady dla wszystkich.Nie ma znaczenia, czy zdjęcie widzi 500 osób, 50 znajomych czy kilka osób zaproszonych do prywatnego albumu.To nadal jest nasza społeczność, a nie kilka różnych społeczności poupychanych w różnych zakamarkach strony.I właśnie dzięki temu nie musimy później zastanawiać się, czy ktoś przypadkiem nie stworzył sobie własnej „strefy specjalnej”. 😉A co ze zdjęciami bardziej prywatnymi?Słuchajcie… my naprawdę rozumiemy, że ludzie mają różne potrzeby.I nie udajemy, że ich nie ma.Jeżeli ktoś chce wymienić się ze znajomą osobą bardziej prywatnymi materiałami, porozmawiać o ... <a href="https://naturysci.org/view-post/piąteczek-golaski-dzisiaj-będzie-głośno">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/fexwg9ix4xhd9zy6k76hq4tkr6entxba.jpg" />]]></description><pubDate>Thu, 27 Aug 2026 21:52:26 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Po szóstej jestem wolna… 🌸 Dla Dolly]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/po-szóstej-jestem-wolna-dla-dolly]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/po-szóstej-jestem-wolna-dla-dolly]]></guid><description><![CDATA[<p>Normalnie wstaję o szóstej. Tylko ostatnio mam tutaj trochę roboty i muszę siedzieć po nocach. A nocą, jak wiadomo, jest mniejszy ruch w internecie, więc łącza są mniej zapchane i mogę spokojniej zrobić rzeczy, których w ciągu dnia nie da się tak łatwo ogarnąć.Na przykład kopię strony.Czyli taki nasz mały rytuał: najpierw coś popsujemy, a potem zrobimy kopię, żeby było co odtwarzać. 😂Żartuję oczywiście.Przy okazji robię też audyt serwera, czyli naszej małej „maszynowni”, dzięki której w ogóle możecie sobie tutaj siedzieć, pisać, wrzucać zdjęcia i robić całą resztę. Trzeba czasami zajrzeć pod maskę i sprawdzić, czy wszystko działa tak jak powinno, czy nic się nie wysypało, czy nie ma jakichś dziwnych rzeczy, czy ktoś przypadkiem nie próbuje nam wejść tam, gdzie nie powinien.Bo niestety takie próby się zdarzają.Wczoraj na przykład był jeden atak z Singapuru.Spoko. Strona przeżyła. 😁Można odfajkować.Maszyna stoi.Strona działa.Golaski mogą spać spokojnie. 😂A pogoda?No dobra… mam dzisiaj znowu pisać o pogodzie?Bo co ja Wam będę pisała…Zimno.U mnie już naprawdę zaczyna być czuć, że lato powoli pakuje walizki.Liście zaczynają żółknąć, wieczory jakieś takie krótsze, człowiek rano wychodzi i zamiast „ale piękne lato!” zaczyna myśleć: „kurde… gdzie jest bluza?”. 😂Lato chyba zaczyna się pakować.Wzorem bocianów, które już dawno spierniczyły na cieplejsze łąki Afryki. 😁No właśnie… bociany.Całe życie słyszę, że bociany lecą do Afryki, gdzie mają ciepło, słońce i podobno żaby.Nie wiem, czy rzeczywiście żaby stanowią tam podstawę ich all inclusive, ale tak się człowiekowi od dzieciństwa wbiło do głowy. 😂W każdym razie wiele bocianów zimuje między innymi w Egipcie, więc jak ktoś wybiera się tam zimą, to może sobie któregoś spotkać.Można przybić piątkę.Można zapytać:„I co? Kiedy wracacie?”A potem poprosić:„Weźcie nam w marcu przynieście z powrotem wiosnę, dobra?”Tylko teraz zaczęłam się zastanawiać…A gdzie właściwie wyjeżdża lato?No bo lato też przecież gdzieś musi być.Australia? Afr... <a href="https://naturysci.org/view-post/po-szóstej-jestem-wolna-dla-dolly">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/qd6ysa7edpquqcwswp2vhf47fi46hwqa.jpg" />]]></description><pubDate>Wed, 26 Aug 2026 21:33:57 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Kwiaty we włosach – historia, która zaczęła się od jednego komentarza 🌼]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/kwiaty-we-włosach-historia-która]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/kwiaty-we-włosach-historia-która]]></guid><description><![CDATA[<p>No i cóż… czasami trzeba słuchać własnego organizmu. Szczególnie tego, który zaczyna się trząść przy klawiaturze. 😀Ale skoro już siedzę ubrana, to mogę spokojnie napisać Wam, co przygotowałam na dzisiejszy dzień.A dzisiaj będzie trochę inaczej.Będzie muzyka, będzie historia, będzie odrobina fantazji… i będzie podróż do czasów, kiedy kwiaty we włosach, gitara, ognisko, pacyfa i wolność były dla wielu młodych ludzi czymś więcej niż tylko modą.🌼☮️🎸🔥„Dzieci Kwiaty”Dzisiejsza piosenka powstała dzięki pewnemu komentarzowi, który zostawili pod jedną z naszych wcześniejszych nutek BellaCoppia.Napisali wtedy:„Teraz na golasa na łące, obok Garbus na drzwiach pacyfa, długie włosy, okulary, czerwone szkło na nosie, chusta z pacyfą na głowie, gitara w ręku, ognisko i śpiewamy. Jest klimat Dzieci Kwiaty.”I wiecie co?Jak tylko to przeczytałam, od razu zobaczyłam to oczami wyobraźni.Łąka.Ciepły wieczór.Stary Garbus stojący gdzieś pod drzewem, z pacyfą namalowaną na drzwiach.Długie włosy rozwiewane przez wiatr.Czerwone szkła okularów.Gitara oparta o kolano.Ognisko trzaskające gdzieś obok.I grupa ludzi siedzących razem, śmiejących się, rozmawiających i śpiewających.Bez pośpiechu.Bez wielkich problemów.Bez zastanawiania się, czy wypada.Po prostu razem.I właśnie wtedy pomyślałam:A co, gdyby opowiedzieć tę historię z perspektywy dziewczyny, która trafia tam po raz pierwszy?I tak zaczęła się moja zabawa z wyobraźnią. 😀Ale później BellaCoppia dopisali jeszcze coś:„Nie pamiętam co to był za film ale bardzo stary czasu Elvisa Presleya. I tam była scena jedna jak dziewczyna zakochała się w chłopaku i on ją przyprowadził do swoich przyjaciół. I taka właśnie scena była jak wyżej opisałem z taką muzyką i wszyscy pacyfiści palili zioło, siedzieli przy ognisku nago, stały namioty, Garbus z pacyfą na drzwiach i ona po raz pierwszy rozebrała się przy wszystkich trochę się wstydząc. Fajnie było to pokazane, fajny klimat i to były czasy gdzie ani kobiety i ani mężczyźni się nie golili. Miło się ogląd... <a href="https://naturysci.org/view-post/kwiaty-we-włosach-historia-która">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/haxvpxwvudsxzgxqqfr3sb9vaeqpryzs.jpg" />]]></description><pubDate>Tue, 25 Aug 2026 22:07:35 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Ile w naturystach jest ekshibicjonizmu?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/ile-w-naturystach-jest-ekshibicjonizmu]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/ile-w-naturystach-jest-ekshibicjonizmu]]></guid><description><![CDATA[<p>Zacznijmy od obserwacji z życia stronyTen temat nie wziął się u mnie z książek, artykułów czy internetowych dyskusji. Wziął się z czegoś znacznie prostszego — z codziennego prowadzenia naszej strony.Od czasu do czasu rejestruje się nowa osoba. Nic niezwykłego. Nowy profil, kilka podstawowych informacji, czasami zdjęcie profilowe. I właśnie to zdjęcie potrafi powiedzieć nam całkiem sporo o tym, z czym dana osoba właściwie do nas przyszła.Zdarza się, że pierwszym działaniem nowego użytkownika jest dodanie bardzo odważnego, nagiego zdjęcia. I nie mam tutaj na myśli zwyczajnego zdjęcia z plaży, ogrodu czy wakacji, na którym ktoś po prostu jest nagi. Mam na myśli fotografie, w których cała uwaga została skupiona na ciele. Odpowiednia poza, odpowiedni kadr, odpowiednie ujęcie — wszystko wyraźnie podporządkowane temu, żeby pokazać swoje ciało odbiorcy.Czasami jest to wręcz demonstracyjne.I wtedy jako administracja musimy zrobić coś, co może wydawać się trochę paradoksalne: tłumaczymy nowej osobie, że owszem, jesteśmy stroną dla naturystów i nagość jest u nas czymś zupełnie normalnym, ale nie każda forma pokazywania nagości jest tym samym, co naturyzm.Nie robimy tego po to, żeby komuś powiedzieć: „Twoje ciało jest niewłaściwe” albo „nie wolno Ci być nago”. Wręcz przeciwnie. Chodzi o coś zupełnie innego — o przypomnienie, że tworzymy określoną społeczność, która ma swoją kulturę, zasady i sposób patrzenia na nagość.I wtedy zaczyna się robić naprawdę ciekawie.Bo reakcje są różne.Jedna osoba odpowiada mniej więcej: „Rozumiem, nie wiedziałam/em, że tutaj o to chodzi”. Przyjmuje wyjaśnienie, zmienia sposób korzystania ze strony i zostaje. Być może po prostu wcześniej nie wiedziała, gdzie właściwie trafiła.Ale czasami reakcja jest zupełnie inna.Ktoś po takim wyjaśnieniu dochodzi do wniosku, że skoro nie może prezentować się dokładnie tak, jak chce, to ta społeczność nie jest dla niego. I konto znika.I właśnie w takich sytuacjach zaczynam się zastanawiać: co właściwie przyciągnęło... <a href="https://naturysci.org/view-post/ile-w-naturystach-jest-ekshibicjonizmu">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Tue, 25 Aug 2026 07:27:27 GMT</pubDate></item></channel></rss>