<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Latest Posts 1 RSS</title><link><![CDATA[https://naturysci.org/m/posts/rss/public]]></link><atom:link href="https://naturysci.org/m/posts/rss/public" rel="self" type="application/rss+xml" /><description>Latest Posts 1 RSS</description><lastBuildDate>Mon, 31 Aug 2026 21:32:26 GMT</lastBuildDate><item><title><![CDATA[🌞 Lato się kończy… ale ja się jeszcze nie zgadzam!]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-lato-się-kończy-ale-ja-się-jeszcze-nie]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-lato-się-kończy-ale-ja-się-jeszcze-nie]]></guid><description><![CDATA[<p>Sam fakt, że w kalendarzu pojawił się 1 września, nie oznacza przecież, że słońce dostało wypowiedzenie, plaże zostały zamknięte, a klapki mają natychmiast trafić do szafy. Lato może sobie powoli odchodzić, ale przecież jeszcze trochę możemy je zatrzymać. A przynajmniej próbować. 😉Dzisiaj mam dla Was nutkę, którą napisałam specjalnie na tę okoliczność, czyli pożegnanie sierpnia i odchodzącego nieuchronnie lata. Tylko jest mały problem...Zapomniałam ją wrzucić wczoraj. 😂Tak więc moja piosenka na zakończenie wakacji pojawia się... dzień po zakończeniu wakacji. Perfekcyjne wyczucie czasu, prawda? 🤣Ale właściwie... może i dobrze. Wczoraj żegnaliśmy sierpień, a dzisiaj możemy powiedzieć:„Nie zabierajcie nam lata!” ☀️Bo przecież jeszcze trochę go zostało. Jeszcze będą ciepłe dni, jeszcze będą wieczory nad wodą, jeszcze będzie można złapać trochę słońca i trochę tej wakacyjnej wolności.Dlatego zapraszam Was do wysłuchania mojej nowej nutki „Nie zabierajcie nam lata”. 🎸🌅Niech sobie wrzesień przychodzi.My mu jeszcze pokażemy, że lato nie tak łatwo się poddaje. 😜A Wam wszystkim życzę udanego wtorku, dużo słońca, dobrego humoru i jak najwięcej powodów do uśmiechu.No i pamiętajcie — wakacje się skończyły, ale wakacyjny nastrój nie ma obowiązku kończyć się razem z nimi. 😉Trzymta się! ❤️</p><img src="https://naturysci.org/image_transcoder.php?o=bx_posts_gallery&h=127&dpx=1&t=1788239433" />]]></description><pubDate>Mon, 31 Aug 2026 21:32:26 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Nagość nagością, ale… czy plaża to sypialnia?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nagość-nagością-ale-czy-plaża-to-sypialnia]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nagość-nagością-ale-czy-plaża-to-sypialnia]]></guid><description><![CDATA[<p>Ten felieton zaczęła pisać pewna para…Czasami temat na felieton trzeba długo wymyślać. Przegląda się pomysły, zastanawia, o czym by tu napisać, szuka czegoś, co zainteresuje naszych czytelników. A czasami wystarczy… przeczytać jeden z wpisów na naszej stronie. 😉Tak właśnie było tym razem.Para naszych użytkowników, „para_para”, opisała ostatnio sytuację, która przydarzyła im się podczas tegorocznych wakacji na jednej z nadmorskich plaż naturystycznych. Nie będę przytaczać całego wpisu, bo zainteresowanych odsyłam po prostu do dyskusji pod nim, ale najważniejszy fragment brzmiał mniej więcej tak:„Wchodzimy na plażę, idąc wzdłuż szukamy dobrego miejsca (...) i widzimy parę, leżą obok siebie i tu sytuacja, której się nie spodziewaliśmy. Delikatnie mówiąc zabawiają się jak w sypialni (...) Co sądzicie? Gdzie jest granica? Czy granica powinna być taka jak na tekstylnej plaży? Czy może ze względu na fakt, że jesteśmy nadzy, to jednak powinna być inna?”No i przyznam szczerze — przeczytałam ten wpis i pomyślałam: właściwie to jest świetny temat na felieton.Bo pytanie wcale nie jest tak banalne, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.Gdzie tak naprawdę kończy się naturystyczna swoboda, a zaczyna zachowanie, którego nie powinniśmy fundować przypadkowym ludziom? Czy nagość sprawia, że pewne granice przesuwają się choćby o milimetr? Czy na plaży naturystycznej powinniśmy być bardziej tolerancyjni wobec intymnych zachowań? A może wręcz przeciwnie — właśnie dlatego, że chcemy, aby naturyzm był traktowany jako coś normalnego, powinniśmy szczególnie pilnować granicy między nagością a seksualnością?I jest jeszcze jedno pytanie, chyba najciekawsze ze wszystkich:Czy można czuć się całkowicie swobodnie w naturystycznym miejscu, jednocześnie nie odbierając tej swobody innym?To właśnie nad tym chciałabym się dzisiaj trochę zastanowić.I od razu uprzedzam — nie będzie to felieton napisany z pozycji moralizatorki, która zaraz wyciągnie regulamin i zacznie odmierzać linijką, ile sekund ... <a href="https://naturysci.org/view-post/nagość-nagością-ale-czy-plaża-to-sypialnia">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:41:56 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Kiedy kamera jest niewidoczna, znika też zgoda?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/kiedy-kamera-jest-niewidoczna-znika-też]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/kiedy-kamera-jest-niewidoczna-znika-też]]></guid><description><![CDATA[<p>Zaczynamy od prostego pytania: czym właściwie jest zgoda?Zanim zaczniemy zastanawiać się, czy inteligentne okulary powinny być wpuszczane na plażę naturystyczną, warto cofnąć się o jeden krok i zadać pozornie banalne pytanie: czym właściwie jest zgoda?Bo w kontekście fotografowania często traktujemy ją bardzo umownie. Ktoś wyciąga telefon, kieruje go w naszą stronę i robi zdjęcie. Jeżeli zauważymy, że aparat jest skierowany na nas, możemy zaprotestować. Możemy powiedzieć „nie”. Możemy zapytać, po co zdjęcie jest robione. Możemy poprosić o jego usunięcie.Mamy przynajmniej możliwość zareagowania na sytuację, o której wiemy, że ma miejsce.W świecie naturystycznym ta zasada jest szczególnie ważna. Przychodząc na plażę, kemping czy inne miejsce przeznaczone dla naturystów, nie zakładamy przecież, że ktoś będzie nas fotografował tylko dlatego, że znaleźliśmy się w zasięgu jego aparatu. Wręcz przeciwnie — oczekujemy od innych poszanowania określonych zasad i naszej prywatności.Dlatego zgoda nie powinna oznaczać jedynie:„Nie powiedziałem, że nie.”Prawdziwa zgoda wymaga czegoś więcej — przede wszystkim świadomości tego, na co właściwie się zgadzamy.Wyobraźmy sobie klasyczną sytuację.Telefon:„Chcę zrobić zdjęcie. Mogę?”Wiemy, czego dotyczy pytanie. Wiemy, że aparat jest skierowany w naszą stronę. Możemy odpowiedzieć „tak” albo „nie”.A teraz zmieńmy tylko jeden element.Okulary z kamerą:„…?”Osoba stojąca obok może nie mieć pojęcia, że w okularach znajduje się kamera. Nie widzi telefonu. Nie widzi aparatu. Nie musi nawet podejrzewać, że właśnie stała się częścią nagrania.I tutaj pojawia się zasadnicza różnica.Jak mamy wyrazić zgodę albo jej odmówić, jeżeli nie wiemy, że w ogóle jesteśmy o nią „pytani”?To nie jest już tylko kwestia tego, czy ktoś przestrzega regulaminu. To problem znacznie bardziej podstawowy — czy osoba nagrywana ma realną możliwość podjęcia świadomej decyzji?Można oczywiście powiedzieć: „Przecież nikt nie wyraził sprzeciwu”.Tylko że brak sprzeciwu nie zawsze oz... <a href="https://naturysci.org/view-post/kiedy-kamera-jest-niewidoczna-znika-też">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Sun, 30 Aug 2026 22:33:04 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Poniedziałkowe DIGGY-DIGGY, czyli jak wejść w tydzień bez marudzenia 😎☀️]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/poniedziałkowe-diggy-diggy-czyli-jak]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/poniedziałkowe-diggy-diggy-czyli-jak]]></guid><description><![CDATA[<p>No dobra… co ja tu będę o lasach i grzybach, skoro trzeba najpierw naładować nasze ludki dobrą energią na początek tygodnia. Bo jeszcze chwila i zamiast „dzień dobry” będziecie rano mówić: „gdzie jest kawa i dlaczego jest poniedziałek?”. 😂A właśnie dlatego pomyślałam sobie, że dzisiaj nutka musi być na pełnej petardzie. Nie jakaś spokojna gitarka do sączenia kawy i patrzenia przez okno z miną człowieka, który właśnie odkrył sens życia.Nie!Dzisiaj wchodzimy w tydzień tanecznym krokiem. 💃🕺Ma być rytm, ma być energia i ma się coś dziać!Mój dzisiejszy kawałek ma tytuł, który może Was trochę zmylić, bo jest to tytuł bardzo popularnego niedawno kawałka wiralowego. No… tytuł ten sam, ale muzyka będzie zupełnie inna. 😉Początkowo chciałam zrobić muzykę podobną do tamtego numeru i podłożyć pod nią mój własny tekst. Okazało się jednak, że tamten kawałek jest chyba dość mocno obwarowany prawami autorskimi, więc odpuściłam.A kij im w oko! 😂Wymyśliłam sobie inną muzyczkę. I chyba wyszła nawet bardziej zwariowana. Zamiast kopiowania — mamy własny rytm, własny pomysł i trochę więcej szaleństwa. 😎A że dzisiaj poniedziałek, to chyba właśnie tego nam potrzeba.Zatem…wstawać z łóżek, otrząsnąć z siebie niedzielę i zaczynamy! 😁Niech kawa zrobi swoje, niech poniedziałek się nie wymądrza, a nogi same znajdą rytm.No dobra… lecimy!🎶 Zapraszam do wysłuchania porannej nutki. 🎶Życzę Wszystkim naprawdę udanego początku tygodnia! ❤️Pamiętajcie — poniedziałek wcale nie musi być ciężki. Czasami wystarczy trochę słońca, dobrego humoru, odpowiednia muzyka… i można wejść w nowy tydzień tanecznym krokiem.A jeśli po pierwszych dźwiękach zaczniecie bezwiednie tupać nogą…To ja nic nie wiem. 😂Trzymajcie się i dobrego, energetycznego poniedziałku! ☀️🎶💃... <a href="https://naturysci.org/view-post/poniedziałkowe-diggy-diggy-czyli-jak">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/gybifyacubiarzxehbj5vizhbrc5cxbp.jpg" />]]></description><pubDate>Sun, 30 Aug 2026 21:43:01 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Ile w naturystach jest ekshibicjonizmu?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/ile-w-naturystach-jest-ekshibicjonizmu]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/ile-w-naturystach-jest-ekshibicjonizmu]]></guid><description><![CDATA[<p>Zacznijmy od obserwacji z życia stronyTen temat nie wziął się u mnie z książek, artykułów czy internetowych dyskusji. Wziął się z czegoś znacznie prostszego — z codziennego prowadzenia naszej strony.Od czasu do czasu rejestruje się nowa osoba. Nic niezwykłego. Nowy profil, kilka podstawowych informacji, czasami zdjęcie profilowe. I właśnie to zdjęcie potrafi powiedzieć nam całkiem sporo o tym, z czym dana osoba właściwie do nas przyszła.Zdarza się, że pierwszym działaniem nowego użytkownika jest dodanie bardzo odważnego, nagiego zdjęcia. I nie mam tutaj na myśli zwyczajnego zdjęcia z plaży, ogrodu czy wakacji, na którym ktoś po prostu jest nagi. Mam na myśli fotografie, w których cała uwaga została skupiona na ciele. Odpowiednia poza, odpowiedni kadr, odpowiednie ujęcie — wszystko wyraźnie podporządkowane temu, żeby pokazać swoje ciało odbiorcy.Czasami jest to wręcz demonstracyjne.I wtedy jako administracja musimy zrobić coś, co może wydawać się trochę paradoksalne: tłumaczymy nowej osobie, że owszem, jesteśmy stroną dla naturystów i nagość jest u nas czymś zupełnie normalnym, ale nie każda forma pokazywania nagości jest tym samym, co naturyzm.Nie robimy tego po to, żeby komuś powiedzieć: „Twoje ciało jest niewłaściwe” albo „nie wolno Ci być nago”. Wręcz przeciwnie. Chodzi o coś zupełnie innego — o przypomnienie, że tworzymy określoną społeczność, która ma swoją kulturę, zasady i sposób patrzenia na nagość.I wtedy zaczyna się robić naprawdę ciekawie.Bo reakcje są różne.Jedna osoba odpowiada mniej więcej: „Rozumiem, nie wiedziałam/em, że tutaj o to chodzi”. Przyjmuje wyjaśnienie, zmienia sposób korzystania ze strony i zostaje. Być może po prostu wcześniej nie wiedziała, gdzie właściwie trafiła.Ale czasami reakcja jest zupełnie inna.Ktoś po takim wyjaśnieniu dochodzi do wniosku, że skoro nie może prezentować się dokładnie tak, jak chce, to ta społeczność nie jest dla niego. I konto znika.I właśnie w takich sytuacjach zaczynam się zastanawiać: co właściwie przyciągnęło... <a href="https://naturysci.org/view-post/ile-w-naturystach-jest-ekshibicjonizmu">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Tue, 25 Aug 2026 07:27:27 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Czy w naturyzmie istnieje granica naturalności?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/czy-w-naturyzmie-istnieje-granica]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/czy-w-naturyzmie-istnieje-granica]]></guid><description><![CDATA[<p>Są takie momenty, kiedy nawet w miejscu, które kojarzy nam się z wolnością, pojawia się mała iskierka niepewności. Jesteśmy na plaży. Słońce, wiatr, szum morza. Wreszcie można odetchnąć. Nie trzeba niczego udowadniać, niczego ukrywać, można po prostu być sobą. A jednak czasem wystarczy jedno dłuższe spojrzenie, jeden gest, jedna chwila zawahania… i w głowie pojawia się pytanie:„Czy ja na pewno pasuję?”Czy moje ciało jest takie, jakie powinno być?Czy coś, co dla mnie jest wyrazem swobody, dla kogoś innego nie będzie już „za dużo”?Właśnie z takimi pytaniami zmierzyła się jedna z nowych osób w naszej społeczności - Natalia. Dziewczyna, która odkrywa świat naturyzmu i jednocześnie zastanawia się, jak inni odbierają jej wybory — kolczyki w sutkach, brak stanika, naturalne owłosienie.Jej oryginalne pytanie możecie przeczytać tutajNie pytała jednak tylko o sam wygląd. Tak naprawdę zadała znacznie głębsze pytanie:gdzie kończy się bycie sobą, a zaczyna obawa przed oceną innych?I może właśnie dlatego ten temat jest wart rozmowy.Czym właściwie jest „naturalność”?”I chyba właśnie tutaj dochodzimy do najważniejszego pytania: czym właściwie jest ta naturalność?Bo słowo to pojawia się w rozmowach o naturyzmie bardzo często. Mówimy o naturalnym ciele, naturalnym wyglądzie, naturalnym podejściu… ale czy wszyscy rozumiemy przez to samo?Czy naturalność oznacza brak jakiejkolwiek ingerencji?Brak kolczyków, brak depilacji, brak zmian?Czy „naturalne ciało” to takie, którego nikt i nic nigdy nie zmieniło?Tylko… czy taki ideał w ogóle istnieje?Przecież każda z nas dokonuje jakichś wyborów. Jedna nie goli nóg, inna robi to regularnie. Jedna lubi biżuterię na swoim ciele, inna czuje się najlepiej bez niej. Jedna podkreśla swoją kobiecość w określony sposób, inna wybiera zupełną prostotę.I żadna z tych decyzji nie sprawia, że stajemy się mniej lub bardziej naturalne.Może więc naturalność nie polega na tym, żeby niczego w sobie nie zmieniać.Może chodzi o coś znacznie głębszego — o poczucie, że... <a href="https://naturysci.org/view-post/czy-w-naturyzmie-istnieje-granica">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Tue, 04 Aug 2026 19:58:06 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Nieidealne ciało na plaży – czy ktoś naprawdę patrzy?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nieidealne-ciało-na-plaży-czy-ktoś]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nieidealne-ciało-na-plaży-czy-ktoś]]></guid><description><![CDATA[<p>Są takie momenty, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie zwyczajne. Wyjście na plażę. Rozłożenie ręcznika. Pierwsza kąpiel. Chwila odpoczynku w słońcu. A jednak dla wielu osób właśnie ten moment potrafi wywołać więcej emocji niż sama plaża. Nie chodzi nawet o samo zdjęcie ubrania. Chodzi o to, co dzieje się chwilę wcześniej – w naszej głowie.Chwila, w której wszyscy stajemy się trochę niepewniBo zanim jeszcze poczujemy ciepło słońca na skórze, często pojawia się wewnętrzny dialog:„Czy wyglądam dobrze?”„Czy inni zauważą moje niedoskonałości?”„Czy będę się tutaj czuć swobodnie?”To ciekawe, że potrafimy marzyć o odpoczynku, wolności i bliskości z naturą, a jednocześnie sami nakładamy na siebie największą przeszkodę – lęk przed oceną.Plaża, która powinna kojarzyć się ze spokojem, nagle staje się miejscem, gdzie mierzymy się nie z innymi ludźmi, ale z własnymi wyobrażeniami.I chyba właśnie dlatego ten temat jest tak uniwersalny.Bo nie jest to wyłącznie kobiecy problem.Kobiety często doświadczają większej presji związanej z wyglądem. Przez lata słyszały, jakie powinny być: szczupłe, młode, zadbane, zawsze atrakcyjne. Ich ciała były i nadal bywają oceniane znacznie częściej.Ale mężczyźni również mają swoje obawy. Oni także zastanawiają się, czy ich sylwetka jest odpowiednia, czy nie wyglądają zbyt słabo, zbyt przeciętnie, czy po prostu „pasują”.Różne są oczekiwania społeczne, ale uczucie jest bardzo podobne.To ten moment, kiedy człowiek przestaje widzieć siebie takim, jaki jest, a zaczyna patrzeć na siebie oczami wyobrażonych obserwatorów.A przecież większość osób na plaży przyszła tam z dokładnie tego samego powodu.Nie po to, aby oceniać.Tylko po to, aby odpocząć.Strach przed spojrzeniem – skąd się bierze?Skoro tak wiele osób doświadcza podobnych obaw, warto zadać sobie pytanie: dlaczego właściwie tak trudno jest nam zaakceptować własne ciało?Przecież rodzimy się bez wstydu.Małe dziecko nie zastanawia się, czy jego brzuch jest wystarczająco płaski, czy nogi mają o... <a href="https://naturysci.org/view-post/nieidealne-ciało-na-plaży-czy-ktoś">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Sun, 02 Aug 2026 17:51:57 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[„Najpierw zostałem naturystą w głowie…” – rozmowa z Michałem]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-najpierw-zostałem-naturystą-w-głowie]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-najpierw-zostałem-naturystą-w-głowie]]></guid><description><![CDATA[<p>Dziś mam dla Was rozmowę z Michałem — jednym z użytkowników, który zgodził się podzielić swoją historią.To jedna z tych opowieści, które pokazują, że u każdego ta droga wygląda trochę inaczej.Na początek – kilka słów o sobieJak mamy się do Ciebie zwracać i czym zajmujesz się na co dzień?Na imię mam Michał, jak w nicku. Nazwiska na razie nie zdradzam. Mam 38 lat, doktorat i pracuję na publicznej uczelni, jako pracownik naukowo-dydaktyczny.Od ilu lat jesteś związany z naturyzmem?Z naturyzmem jestem związany od 15 roku życia, więc to już 23 lata.Jak to się zaczęło? Najpierw teoria czy praktyka?Zawsze byłem dobrze zorientowanym dzieckiem, więc sama idea naturyzmu była mi znana dość wcześnie, choć nikt z rodziny, o kim bym wiedział, nie praktykował. Wiedziałem też o plaży naturystycznej w Międzyzdrojach, gdzie często spędzałem wakacje.Ale myślę, że jestem typem osoby, która najpierw została naturystą w głowie, a potem zetknęła się z nudyzmem i naturyzmem w praktyce.Pamiętasz swoje pierwsze przemyślenia związane z nagością?Pamiętam z dzieciństwa, że jako dziecko nauczone kindersztuby wiedziałem (prawie) zawsze co trzeba, co wolno, co wypada a co nie, więc wiedziałem, że nie powinienem np. przebierać się na widoku, szczególnie przy płci przeciwnej.Ale też nie czułem tego wstydu, który pamiętam, że był wymagany. Zresztą jest od ludzi w Polsce wymagany do dziś.Pierwszy raz na plaży naturystycznejJak wyglądał Twój pierwszy raz?Więc jest lato, sierpień, z całą rodziną jestem na wczasach w Międzyzdrojach. Mimo pewnej nadopiekuńczości ze strony mamy i babci jako 15 latek mogę sobie pozwolić na samotne spacery po plaży.Więc biorę plecak, w którym mam wodę i ręcznik i ruszam. Teoretycznie - na spacer, w praktyce by przeżyć naturystyczną inicjację.Na szczęście nie miałem daleko, a z drugiej strony na tyle nie blisko, że wiedziałem, iż nie spotkam tam kogoś z rodziny przypadkowo przechodzącego.Minąłem znak, zobaczyłem nagich ludzi i stwierdziłem, że czas pozbyć się spodenek kąpielow... <a href="https://naturysci.org/view-post/-najpierw-zostałem-naturystą-w-głowie">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/mghimezejfsxkdmt3apvb4m8isszaeze.jpg" />]]></description><pubDate>Sun, 26 Jul 2026 16:56:36 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Historia Marcina: od pierwszego razu do naturyzmu]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/historia-marcina-od-pierwszego-razu-do]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/historia-marcina-od-pierwszego-razu-do]]></guid><description><![CDATA[<p>Kilka zdań od AdminkiNa naszej stronie bardzo często pojawiają się pytania o początki naturyzmu. Jak wygląda pierwszy krok? Czy trudniej jest przełamać własny wstyd, czy raczej obawy przed reakcją innych? Czy naturyzm zmienia coś w naszym spojrzeniu na siebie?Dlatego tym bardziej cieszymy się, kiedy ktoś z naszej społeczności chce podzielić się własnym doświadczeniem.Dziś zapraszamy Was do przeczytania historii Marcina i jego żony. To opowieść o tym, jak pozornie mała decyzja może stać się początkiem czegoś większego – większej swobody, spokoju i akceptacji własnego ciała.Oddajemy głos Marcinowi.Kilka słów na początekJako że jestem tu z Wami, chcę podzielić się swoimi – a właściwie naszymi, moimi i mojej żony – doświadczeniami z początków przygody z naturyzmem. Nie znaczy to oczywiście, że opanowaliśmy go do perfekcji – co to, to nie :) Ale na pewno jesteśmy już w miejscu, w którym możemy powiedzieć, że wiemy, „z czym się to je” :)Zapraszam do lektury, a także do aktywnego udziału w rozmowie i dzielenia się własnymi doświadczeniami. Zdjęć na razie jeszcze nie mamy, więc nie ma się czym z Wami podzielić – ale może wszystko w swoim czasie.Chorwacja 2022 – pierwszy krokRok 2022. Wakacje w Chorwacji.Uwielbiam pływać na desce SUP i odkrywać miejsca, do których nie da się dotrzeć pieszo. Pewnego dnia wpłynąłem do niewielkiej, skalistej zatoczki. Cisza, krystalicznie czysta woda, rozgrzane słońcem kamienie i ani jednej osoby w zasięgu wzroku.Pomyślałem wtedy: „To idealne miejsce, żeby spróbować.”Przywiązałem deskę do skał, zdjąłem kąpielówki i położyłem się na nagrzanych kamieniach. Po kilku minutach zszedłem do wody. Trudno opisać uczucie, które wtedy mi towarzyszyło. Przecież codziennie człowiek bierze prysznic czy kąpiel, ale kontakt całego ciała z ciepłą wodą Adriatyku był czymś zupełnie innym.Poczułem niesamowitą swobodę i bliskość natury.Niespodziewane spotkanie w zatoczcePo chwili usłyszałem plusk wody. Zza skał wypłynęła kobieta na desce SUP. Była ode mnie starsza ... <a href="https://naturysci.org/view-post/historia-marcina-od-pierwszego-razu-do">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/sewrmahg2qhyqsuxaarf9jp8xfycrykx.jpg" />]]></description><pubDate>Tue, 21 Jul 2026 09:30:15 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[10 najczęstszych mitów o naturyzmie. Co naprawdę kryje się za nagością?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/10-najczęstszych-mitów-o-naturyzmie-co]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/10-najczęstszych-mitów-o-naturyzmie-co]]></guid><description><![CDATA[<p>Kiedy zaczęłam prowadzić stronę naturystyczną, szybko zauważyłam jedną rzecz — wiele osób zna naturyzm głównie z wyobrażeń, a nie z własnego doświadczenia.Czasami wystarczy samo słowo „naturyzm”, aby pojawiły się różne skojarzenia. Dla jednych będzie to obraz ludzi odpoczywających blisko natury, ceniących swobodę i akceptację swojego ciała. Dla innych nadal pozostanie czymś nieznanym, trochę odległym, a nawet budzącym niepotrzebne obawy.Przez lata wokół naturyzmu powstało wiele mitów. Część z nich wynika z niewiedzy, część z kulturowych przyzwyczajeń, a część z tego, że nagość bardzo często jest przedstawiana w zupełnie innym kontekście niż ten naturystyczny.W swojej pracy Adminki widzę, że wiele osób ma podobne pytania i wątpliwości. Czy można czuć się swobodnie bez ubrań? Czy inni naprawdę zwracają uwagę na nasze ciało? Czy naturyzm jest czymś, z czym trzeba się urodzić, czy można odkryć go dopiero w dorosłym życiu?Postanowiłam więc przyjrzeć się bliżej najczęściej powtarzanym opiniom i sprawdzić, ile prawdy kryje się w popularnych przekonaniach na temat naturyzmu.Bo czasami największą przeszkodą w poznaniu czegoś nowego nie jest samo doświadczenie, ale obraz, który stworzyliśmy sobie wcześniej.Mit 1. Naturyzm jest tylko dla osób z idealnym ciałemTo chyba jeden z największych paradoksów związanych z naturyzmem. Wiele osób, które po raz pierwszy myślą o plaży naturystycznej, ma w głowie dokładnie tę samą obawę:"Nie mogłabym/mógłbym być naturystą, bo nie wyglądam jak modelka czy model."Czasami słyszę to szczególnie często od kobiet, które mówią o swoim ciele z ogromną surowością. Jedna uważa, że ma nie taki brzuch, inna martwi się rozstępami, jeszcze inna porównuje się do zdjęć, które widzi w internecie. Problem w tym, że przez lata przyzwyczailiśmy się do obrazu ciała, które istnieje głównie w reklamach, czasopismach i mediach społecznościowych — wygładzonego, poprawionego i często nierealnego.Tymczasem naturyzm nigdy nie był oparty na dążeniu do perfekcji. Wręcz p... <a href="https://naturysci.org/view-post/10-najczęstszych-mitów-o-naturyzmie-co">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/fevc7yavtyqfsursuggw8talzqkkw4dh.jpg" />]]></description><pubDate>Sat, 18 Jul 2026 19:49:54 GMT</pubDate></item></channel></rss>