<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Latest Posts 1 RSS</title><link><![CDATA[https://naturysci.org/m/posts/rss/public]]></link><atom:link href="https://naturysci.org/m/posts/rss/public" rel="self" type="application/rss+xml" /><description>Latest Posts 1 RSS</description><lastBuildDate>Tue, 04 Aug 2026 19:58:06 GMT</lastBuildDate><item><title><![CDATA[Czy w naturyzmie istnieje granica naturalności?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/czy-w-naturyzmie-istnieje-granica]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/czy-w-naturyzmie-istnieje-granica]]></guid><description><![CDATA[<p>Są takie momenty, kiedy nawet w miejscu, które kojarzy nam się z wolnością, pojawia się mała iskierka niepewności. Jesteśmy na plaży. Słońce, wiatr, szum morza. Wreszcie można odetchnąć. Nie trzeba niczego udowadniać, niczego ukrywać, można po prostu być sobą. A jednak czasem wystarczy jedno dłuższe spojrzenie, jeden gest, jedna chwila zawahania… i w głowie pojawia się pytanie:„Czy ja na pewno pasuję?”Czy moje ciało jest takie, jakie powinno być?Czy coś, co dla mnie jest wyrazem swobody, dla kogoś innego nie będzie już „za dużo”?Właśnie z takimi pytaniami zmierzyła się jedna z nowych osób w naszej społeczności - Natalia. Dziewczyna, która odkrywa świat naturyzmu i jednocześnie zastanawia się, jak inni odbierają jej wybory — kolczyki w sutkach, brak stanika, naturalne owłosienie.Jej oryginalne pytanie możecie przeczytać tutajNie pytała jednak tylko o sam wygląd. Tak naprawdę zadała znacznie głębsze pytanie:gdzie kończy się bycie sobą, a zaczyna obawa przed oceną innych?I może właśnie dlatego ten temat jest wart rozmowy.Czym właściwie jest „naturalność”?”I chyba właśnie tutaj dochodzimy do najważniejszego pytania: czym właściwie jest ta naturalność?Bo słowo to pojawia się w rozmowach o naturyzmie bardzo często. Mówimy o naturalnym ciele, naturalnym wyglądzie, naturalnym podejściu… ale czy wszyscy rozumiemy przez to samo?Czy naturalność oznacza brak jakiejkolwiek ingerencji?Brak kolczyków, brak depilacji, brak zmian?Czy „naturalne ciało” to takie, którego nikt i nic nigdy nie zmieniło?Tylko… czy taki ideał w ogóle istnieje?Przecież każda z nas dokonuje jakichś wyborów. Jedna nie goli nóg, inna robi to regularnie. Jedna lubi biżuterię na swoim ciele, inna czuje się najlepiej bez niej. Jedna podkreśla swoją kobiecość w określony sposób, inna wybiera zupełną prostotę.I żadna z tych decyzji nie sprawia, że stajemy się mniej lub bardziej naturalne.Może więc naturalność nie polega na tym, żeby niczego w sobie nie zmieniać.Może chodzi o coś znacznie głębszego — o poczucie, że... <a href="https://naturysci.org/view-post/czy-w-naturyzmie-istnieje-granica">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Tue, 04 Aug 2026 19:58:06 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Nieidealne ciało na plaży – czy ktoś naprawdę patrzy?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nieidealne-ciało-na-plaży-czy-ktoś]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nieidealne-ciało-na-plaży-czy-ktoś]]></guid><description><![CDATA[<p>Są takie momenty, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie zwyczajne. Wyjście na plażę. Rozłożenie ręcznika. Pierwsza kąpiel. Chwila odpoczynku w słońcu. A jednak dla wielu osób właśnie ten moment potrafi wywołać więcej emocji niż sama plaża. Nie chodzi nawet o samo zdjęcie ubrania. Chodzi o to, co dzieje się chwilę wcześniej – w naszej głowie.Chwila, w której wszyscy stajemy się trochę niepewniBo zanim jeszcze poczujemy ciepło słońca na skórze, często pojawia się wewnętrzny dialog:„Czy wyglądam dobrze?”„Czy inni zauważą moje niedoskonałości?”„Czy będę się tutaj czuć swobodnie?”To ciekawe, że potrafimy marzyć o odpoczynku, wolności i bliskości z naturą, a jednocześnie sami nakładamy na siebie największą przeszkodę – lęk przed oceną.Plaża, która powinna kojarzyć się ze spokojem, nagle staje się miejscem, gdzie mierzymy się nie z innymi ludźmi, ale z własnymi wyobrażeniami.I chyba właśnie dlatego ten temat jest tak uniwersalny.Bo nie jest to wyłącznie kobiecy problem.Kobiety często doświadczają większej presji związanej z wyglądem. Przez lata słyszały, jakie powinny być: szczupłe, młode, zadbane, zawsze atrakcyjne. Ich ciała były i nadal bywają oceniane znacznie częściej.Ale mężczyźni również mają swoje obawy. Oni także zastanawiają się, czy ich sylwetka jest odpowiednia, czy nie wyglądają zbyt słabo, zbyt przeciętnie, czy po prostu „pasują”.Różne są oczekiwania społeczne, ale uczucie jest bardzo podobne.To ten moment, kiedy człowiek przestaje widzieć siebie takim, jaki jest, a zaczyna patrzeć na siebie oczami wyobrażonych obserwatorów.A przecież większość osób na plaży przyszła tam z dokładnie tego samego powodu.Nie po to, aby oceniać.Tylko po to, aby odpocząć.Strach przed spojrzeniem – skąd się bierze?Skoro tak wiele osób doświadcza podobnych obaw, warto zadać sobie pytanie: dlaczego właściwie tak trudno jest nam zaakceptować własne ciało?Przecież rodzimy się bez wstydu.Małe dziecko nie zastanawia się, czy jego brzuch jest wystarczająco płaski, czy nogi mają o... <a href="https://naturysci.org/view-post/nieidealne-ciało-na-plaży-czy-ktoś">Read more</a></p>]]></description><pubDate>Sun, 02 Aug 2026 17:51:57 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[„Najpierw zostałem naturystą w głowie…” – rozmowa z Michałem]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-najpierw-zostałem-naturystą-w-głowie]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/-najpierw-zostałem-naturystą-w-głowie]]></guid><description><![CDATA[<p>Dziś mam dla Was rozmowę z Michałem — jednym z użytkowników, który zgodził się podzielić swoją historią.To jedna z tych opowieści, które pokazują, że u każdego ta droga wygląda trochę inaczej.Na początek – kilka słów o sobieJak mamy się do Ciebie zwracać i czym zajmujesz się na co dzień?Na imię mam Michał, jak w nicku. Nazwiska na razie nie zdradzam. Mam 38 lat, doktorat i pracuję na publicznej uczelni, jako pracownik naukowo-dydaktyczny.Od ilu lat jesteś związany z naturyzmem?Z naturyzmem jestem związany od 15 roku życia, więc to już 23 lata.Jak to się zaczęło? Najpierw teoria czy praktyka?Zawsze byłem dobrze zorientowanym dzieckiem, więc sama idea naturyzmu była mi znana dość wcześnie, choć nikt z rodziny, o kim bym wiedział, nie praktykował. Wiedziałem też o plaży naturystycznej w Międzyzdrojach, gdzie często spędzałem wakacje.Ale myślę, że jestem typem osoby, która najpierw została naturystą w głowie, a potem zetknęła się z nudyzmem i naturyzmem w praktyce.Pamiętasz swoje pierwsze przemyślenia związane z nagością?Pamiętam z dzieciństwa, że jako dziecko nauczone kindersztuby wiedziałem (prawie) zawsze co trzeba, co wolno, co wypada a co nie, więc wiedziałem, że nie powinienem np. przebierać się na widoku, szczególnie przy płci przeciwnej.Ale też nie czułem tego wstydu, który pamiętam, że był wymagany. Zresztą jest od ludzi w Polsce wymagany do dziś.Pierwszy raz na plaży naturystycznejJak wyglądał Twój pierwszy raz?Więc jest lato, sierpień, z całą rodziną jestem na wczasach w Międzyzdrojach. Mimo pewnej nadopiekuńczości ze strony mamy i babci jako 15 latek mogę sobie pozwolić na samotne spacery po plaży.Więc biorę plecak, w którym mam wodę i ręcznik i ruszam. Teoretycznie - na spacer, w praktyce by przeżyć naturystyczną inicjację.Na szczęście nie miałem daleko, a z drugiej strony na tyle nie blisko, że wiedziałem, iż nie spotkam tam kogoś z rodziny przypadkowo przechodzącego.Minąłem znak, zobaczyłem nagich ludzi i stwierdziłem, że czas pozbyć się spodenek kąpielow... <a href="https://naturysci.org/view-post/-najpierw-zostałem-naturystą-w-głowie">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/mghimezejfsxkdmt3apvb4m8isszaeze.jpg" />]]></description><pubDate>Sun, 26 Jul 2026 16:56:36 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Historia Marcina: od pierwszego razu do naturyzmu]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/historia-marcina-od-pierwszego-razu-do]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/historia-marcina-od-pierwszego-razu-do]]></guid><description><![CDATA[<p>Kilka zdań od AdminkiNa naszej stronie bardzo często pojawiają się pytania o początki naturyzmu. Jak wygląda pierwszy krok? Czy trudniej jest przełamać własny wstyd, czy raczej obawy przed reakcją innych? Czy naturyzm zmienia coś w naszym spojrzeniu na siebie?Dlatego tym bardziej cieszymy się, kiedy ktoś z naszej społeczności chce podzielić się własnym doświadczeniem.Dziś zapraszamy Was do przeczytania historii Marcina i jego żony. To opowieść o tym, jak pozornie mała decyzja może stać się początkiem czegoś większego – większej swobody, spokoju i akceptacji własnego ciała.Oddajemy głos Marcinowi.Kilka słów na początekJako że jestem tu z Wami, chcę podzielić się swoimi – a właściwie naszymi, moimi i mojej żony – doświadczeniami z początków przygody z naturyzmem. Nie znaczy to oczywiście, że opanowaliśmy go do perfekcji – co to, to nie :) Ale na pewno jesteśmy już w miejscu, w którym możemy powiedzieć, że wiemy, „z czym się to je” :)Zapraszam do lektury, a także do aktywnego udziału w rozmowie i dzielenia się własnymi doświadczeniami. Zdjęć na razie jeszcze nie mamy, więc nie ma się czym z Wami podzielić – ale może wszystko w swoim czasie.Chorwacja 2022 – pierwszy krokRok 2022. Wakacje w Chorwacji.Uwielbiam pływać na desce SUP i odkrywać miejsca, do których nie da się dotrzeć pieszo. Pewnego dnia wpłynąłem do niewielkiej, skalistej zatoczki. Cisza, krystalicznie czysta woda, rozgrzane słońcem kamienie i ani jednej osoby w zasięgu wzroku.Pomyślałem wtedy: „To idealne miejsce, żeby spróbować.”Przywiązałem deskę do skał, zdjąłem kąpielówki i położyłem się na nagrzanych kamieniach. Po kilku minutach zszedłem do wody. Trudno opisać uczucie, które wtedy mi towarzyszyło. Przecież codziennie człowiek bierze prysznic czy kąpiel, ale kontakt całego ciała z ciepłą wodą Adriatyku był czymś zupełnie innym.Poczułem niesamowitą swobodę i bliskość natury.Niespodziewane spotkanie w zatoczcePo chwili usłyszałem plusk wody. Zza skał wypłynęła kobieta na desce SUP. Była ode mnie starsza ... <a href="https://naturysci.org/view-post/historia-marcina-od-pierwszego-razu-do">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/sewrmahg2qhyqsuxaarf9jp8xfycrykx.jpg" />]]></description><pubDate>Tue, 21 Jul 2026 09:30:15 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[10 najczęstszych mitów o naturyzmie. Co naprawdę kryje się za nagością?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/10-najczęstszych-mitów-o-naturyzmie-co]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/10-najczęstszych-mitów-o-naturyzmie-co]]></guid><description><![CDATA[<p>Kiedy zaczęłam prowadzić stronę naturystyczną, szybko zauważyłam jedną rzecz — wiele osób zna naturyzm głównie z wyobrażeń, a nie z własnego doświadczenia.Czasami wystarczy samo słowo „naturyzm”, aby pojawiły się różne skojarzenia. Dla jednych będzie to obraz ludzi odpoczywających blisko natury, ceniących swobodę i akceptację swojego ciała. Dla innych nadal pozostanie czymś nieznanym, trochę odległym, a nawet budzącym niepotrzebne obawy.Przez lata wokół naturyzmu powstało wiele mitów. Część z nich wynika z niewiedzy, część z kulturowych przyzwyczajeń, a część z tego, że nagość bardzo często jest przedstawiana w zupełnie innym kontekście niż ten naturystyczny.W swojej pracy Adminki widzę, że wiele osób ma podobne pytania i wątpliwości. Czy można czuć się swobodnie bez ubrań? Czy inni naprawdę zwracają uwagę na nasze ciało? Czy naturyzm jest czymś, z czym trzeba się urodzić, czy można odkryć go dopiero w dorosłym życiu?Postanowiłam więc przyjrzeć się bliżej najczęściej powtarzanym opiniom i sprawdzić, ile prawdy kryje się w popularnych przekonaniach na temat naturyzmu.Bo czasami największą przeszkodą w poznaniu czegoś nowego nie jest samo doświadczenie, ale obraz, który stworzyliśmy sobie wcześniej.Mit 1. Naturyzm jest tylko dla osób z idealnym ciałemTo chyba jeden z największych paradoksów związanych z naturyzmem. Wiele osób, które po raz pierwszy myślą o plaży naturystycznej, ma w głowie dokładnie tę samą obawę:"Nie mogłabym/mógłbym być naturystą, bo nie wyglądam jak modelka czy model."Czasami słyszę to szczególnie często od kobiet, które mówią o swoim ciele z ogromną surowością. Jedna uważa, że ma nie taki brzuch, inna martwi się rozstępami, jeszcze inna porównuje się do zdjęć, które widzi w internecie. Problem w tym, że przez lata przyzwyczailiśmy się do obrazu ciała, które istnieje głównie w reklamach, czasopismach i mediach społecznościowych — wygładzonego, poprawionego i często nierealnego.Tymczasem naturyzm nigdy nie był oparty na dążeniu do perfekcji. Wręcz p... <a href="https://naturysci.org/view-post/10-najczęstszych-mitów-o-naturyzmie-co">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/fevc7yavtyqfsursuggw8talzqkkw4dh.jpg" />]]></description><pubDate>Sat, 18 Jul 2026 19:49:54 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Nagość bez wstydu – jak oswoić ciało (i głowę) na początku drogi]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nagość-bez-wstydu-jak-oswoić-ciało-i]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/nagość-bez-wstydu-jak-oswoić-ciało-i]]></guid><description><![CDATA[<p>Witaj w świecie, w którym nagość jest wolnościąKiedy patrzę dziś na nasze plaże, na ludzi swobodnie spacerujących brzegiem morza, czytających książki czy po prostu cieszących się ciepłem słońca na skórze, widzę piękno i spokój. Ale doskonale pamiętam – tak jak pamięta to niemal każdy z nas – ten jeden konkretny moment: pierwszą chwilę, kiedy w odosobnieniu zdecydowałam się odłożyć ubrania na bok. Towarzyszyła mi wtedy mieszanka ekscytacji, niepewności i pytania, które pewnie kołacze się w głowie wielu z Was: „Czy wyglądam naturalnie? Czy moje ciało zachowuje się tak, jak powinno?”.Chcę Wam powiedzieć jedno: każdy, kogo dziś spotykacie w naszej naturystycznej społeczności – pewny siebie, zrelaksowany, z uśmiechem na twarzy – przeszedł przez ten sam etap. Pierwsze kroki w naturyzmie to znacznie więcej niż tylko zdjęcie stroju kąpielowego. To wielka, osobista wyprawa w głąb siebie, proces oswajania własnego ciała na nowo, w relacji z naturą, która nie ocenia.Niezależnie od płci, nasze pierwsze chwile na plaży naturystów wiążą się z wychodzeniem poza strefę komfortu. Choć nasze obawy mogą mieć nieco inne źródła – u mężczyzn często jest to stres związany z niekontrolowanymi reakcjami fizjologicznymi, u kobiet częściej obawa przed oceną wyglądu czy presją estetyczną – cel mamy ten sam: wolność. Warto pamiętać, że każdy z nas, bez względu na to, jak bardzo jest pewny siebie na plaży, zaczynał od własnego, unikalnego zestawu lęków.To miejsce, które wspólnie tworzymy, ma być dla Was bezpieczną przystanią. Wiem, że tematy związane z fizjologią czy pierwszymi reakcjami organizmu potrafią być krępujące, ale chcę, abyście wiedzieli, że tutaj nie ma pytań zbyt „wstydliwych”. Nie ma tematów tabu. Każdy z nas kiedyś zaczynał i każdy z nas musiał nauczyć się, że bycie nago to nie akt odwagi czy manifestacja, ale po prostu powrót do najbardziej pierwotnej, pięknej formy wolności. Rozgośćcie się – jesteście wśród swoich.Dlaczego ciało „wariuje”? (Fizjologia bez tabu)Zdarza się, że mim... <a href="https://naturysci.org/view-post/nagość-bez-wstydu-jak-oswoić-ciało-i">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/zledplhqph69ukqaf4gad4vr5tqhgg8q.jpg" />]]></description><pubDate>Fri, 10 Jul 2026 08:40:14 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Może Twoje ciało nigdy nie było problemem]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/może-twoje-ciało-nigdy-nie-było-problemem]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/może-twoje-ciało-nigdy-nie-było-problemem]]></guid><description><![CDATA[<p>Lustro, które nigdy nie milczySą takie momenty, kiedy stajesz przed lustrem tylko na chwilę. Dosłownie na sekundę — poprawić włosy, sprawdzić, czy bluzka dobrze leży, zerknąć, czy wszystko jest „w porządku”.I to wystarcza.Bo zanim zdążysz pomyśleć o czymkolwiek innym, już wiesz.Już widzisz to, co „nie tak”.Już pojawia się ta szybka, znajoma lista: tu za dużo, tu nie tak, tu mogłoby być inaczej.To dzieje się niemal automatycznie.Bez zastanowienia. Bez decyzji.Jakby to nie było spojrzenie na siebie, tylko szybka kontrola jakości.Czasem nawet nie zatrzymujesz się na dłużej. Wystarczy jedno krótkie spojrzenie i wychodzisz — z uczuciem, którego nawet nie nazywasz.Może lekkiego napięcia.Może niezadowolenia.Może czegoś pomiędzy.Najdziwniejsze jest to, że to wszystko dzieje się w ciszy.Bez słów wypowiedzianych na głos.A jednak to jedno z najgłośniejszych miejsc, jakie znam.Lustro, które nigdy nie milczy.Skąd w ogóle wzięło się to spojrzenie?Bo przecież nie urodziłyśmy się z tą myślą.Nikt nie patrzy na swoje ciało w dzieciństwie i nie zastanawia się, czy jest „wystarczająco dobre”. Nie stoi przed lustrem i nie szuka tego, co należałoby poprawić.To przychodzi później. Powoli. Cicho.Uczymy się tego spojrzenia.Najpierw trochę przypadkiem — z komentarzy, które niby nic nie znaczą.Z obrazów, które gdzieś się przewijają.Z porównań, które pojawiają się mimochodem.Potem coraz bardziej świadomie.Zaczynamy widzieć siebie tak, jak — wydaje nam się — widzą nas inni.Jakby nasze własne oczy przestały wystarczać.I nagle to, co kiedyś było po prostu ciałem, staje się czymś do oceny.Do sprawdzania.Do kontrolowania.Nie dlatego, że coś się zmieniło w nas.Tylko dlatego, że zmienił się sposób patrzenia.Najtrudniejsze jest to, że po jakimś czasie przestajemy zauważać, że to nie do końca nasze spojrzenie.Że zostało nam gdzieś po drodze przekazane, nauczone, powtórzone tyle razy, aż stało się własne.I teraz wraca do nas codziennie — w lustrze.Cicho, ale konsekwentnie.Ciało jako projekt do poprawian... <a href="https://naturysci.org/view-post/może-twoje-ciało-nigdy-nie-było-problemem">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/hrtrp2r6vkuqw6scuhivsbaydpzascsx.jpg" />]]></description><pubDate>Sun, 05 Jul 2026 21:26:39 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Czy rozbieranie się w domu jest normalne?]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/czy-rozbieranie-się-w-domu-jest-normalne]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/czy-rozbieranie-się-w-domu-jest-normalne]]></guid><description><![CDATA[<p>Pytanie, które dzieli bardziej, niż się wydajeNa pierwszy rzut oka brzmi ono bardzo prosto — wręcz codziennie. A jednak im dłużej się nad nim zastanowić, tym bardziej okazuje się, że dotyka czegoś znacznie głębszego niż tylko kwestii ubioru czy domowych nawyków.„Czy rozbieranie się w domu jest normalne?Jestem nudystą i staram się praktykować nagość tak często, jak to tylko możliwe. Lubię to — daje mi poczucie swobody i bycia sobą. Często podróżuję nago, zdarza mi się też biwakować w ten sposób.Problem pojawia się jednak wtedy, gdy wracam do codzienności. Mieszkam w bloku, więc mój „domowy naturyzm” ogranicza się właściwie tylko do wnętrza mieszkania albo ewentualnie do tarasu. I szczerze mówiąc — bardzo mi to przeszkadza.Rozumiem, że ludzie nie chcą widzieć nagiego mężczyzny spacerującego po osiedlu. Nie robię tego też w ciągu dnia. Ale zdarzyło mi się kilka razy w nocy wyjść nago do samochodu albo wyrzucić śmieci. Nie dla adrenaliny czy prowokacji — po prostu dlatego, że nie chce mi się za każdym razem zakładać ubrań, kiedy wychodzę na chwilę.Robię to tylko wtedy, gdy jest ciemno i szanse, że ktoś mnie zobaczy, są niewielkie.I właśnie dlatego chciałbym zapytać: czy to jest normalne?”Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, prześledziłam różne dyskusje internetowe i fora, sprawdzając, jak inni ludzie postrzegają tę kwestię. Szybko okazało się, że nie ma jednej, prostej odpowiedzi — a sam temat budzi znacznie więcej emocji, niż mogłoby się wydawać.Dlaczego ten temat budzi emocje?Z pozoru sprawa wydaje się oczywista: dom to przestrzeń prywatna, więc każdy powinien mieć prawo czuć się w nim swobodnie. W praktyce jednak zderzają się tu różne normy społeczne, wychowanie oraz indywidualne poczucie tego, co „wypada”, a co nie.Dla jednych nagość w domu jest czymś całkowicie naturalnym — formą komfortu, relaksu i swobodnego bycia sobą. Dla innych pozostaje czymś wyjątkowym, zarezerwowanym wyłącznie dla określonych sytuacji, takich jak kąpiel czy przebieranie się.To właśnie to zderz... <a href="https://naturysci.org/view-post/czy-rozbieranie-się-w-domu-jest-normalne">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/grcbk84mid8tzpet7lvceta5qkvmqk9n.jpg" />]]></description><pubDate>Fri, 03 Jul 2026 10:41:31 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Mundial vs. naturyzm, czyli jak Admin przestał adminować]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/mundial-vs-naturyzm-czyli-jak-admin]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/mundial-vs-naturyzm-czyli-jak-admin]]></guid><description><![CDATA[<p>Oficjalne „żalenie się”„Ten tekst powstaje, ponieważ postanowiłam się oficjalnie pożalić.Tak, wiem — powinnam zachować profesjonalizm. W końcu razem prowadzimy stronę naturystyczną. Mamy misję. Edukujemy. Inspirujemy. Pokazujemy dystans do ciała i do świata.A tymczasem ja… siedzę na kanapie i patrzę, jak mój chłop od ponad tygodnia prowadzi bardzo intensywne życie… pilota od telewizora.Nie rozumiem tego zjawiska. Naprawdę próbowałam. Pytałam:– Kto gra?– Dlaczego oni tak biegają?– Czemu to trwa półtorej godziny, skoro 22 dorosłych ludzi biega za jedną piłką i tylko jeden może być z niej naprawdę zadowolony?Odpowiedzi były długie, pełne emocji i kompletnie dla mnie niezrozumiałe.Za to jedno rozumiem doskonale:– pranie samo się nie zrobi,– śmieci same się nie wyniosą,– a romantyczna atmosfera w sypialni… no cóż, najwyraźniej też ma przerwę techniczną między jedną połową a drugą.I teraz najlepsze:My naprawdę powinniśmy być zorganizowani.Podzieleni obowiązkami.Zgrani jak… no właśnie, jak drużyna.Powinniśmy.Ale mamy mundial.” :)Konflikt – mundial wkracza w świat naturyzmuTo miał być spokojny, poukładany świat. Nasz świat.Naturyzm – czyli spokój, ciało, uważność, normalny rytm pracy i życia.I nagle wchodzi on. Cały na biało… a właściwie w barwach drużyn narodowych.Mundial.Nagle wszystko się zmienia.Zamiast ciszy mamy krzyki.Zamiast rozmów – „Ooooo!” i „NIEEEE!”.Zamiast skupienia – emocje, piwo i absolutny brak reakcji na cokolwiek, co nie ma zielonej murawy.A najciekawsze jest to, że mój facet – oficjalnie Admin naszej strony – wciąż figuruje jako „aktywny”.Teoretycznie pracuje.Praktycznie… on prowadzi bardzo intensywne życie wewnętrzne. Wpatrzone w ekran.Czasem tylko poruszy myszką. Tak symbolicznie.Jakby chciał powiedzieć światu: „Tak, jestem. Istnieję. Nie wylogowałem się… jeszcze.”Ja to nawet zaczęłam dokumentować.Bo mamy tu klasyczny przypadek rozbieżności systemowej:Na stronie: aktywny.W rzeczywistości: 78 minuta i rzut rożny.I teraz dowody:– wiadomości pozostają bez... <a href="https://naturysci.org/view-post/mundial-vs-naturyzm-czyli-jak-admin">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/arfhfewdsrq9nbhfvc362phl2y4heghl.jpg" />]]></description><pubDate>Wed, 01 Jul 2026 18:54:36 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Dzień z życia Adminki, a nawet półtora, czyli poznajmy się bliżej]]></title><link><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/dzień-z-życia-adminki-czyli-poznajmy-się]]></link><guid><![CDATA[https://naturysci.org/view-post/dzień-z-życia-adminki-czyli-poznajmy-się]]></guid><description><![CDATA[<p>Coś mi chyba chodzi po pośladku... o teraz po drugim... Nie, to on... tradycyjne buzi na dzień dobry... w... pupę. Zawsze tak robi... do dzisiaj nie wiem dlaczego... Nawet nigdy nie pytałam. Może nie chcę go speszyć, bo... bardzo to lubię. Otwieram oko... i słyszę... wstawaj, wstawaj... ja wychodzę... Potem dwa lekkie klapsy w każdy pośladek dłonią... czuję jak moje pośladki ruszają się w tym momencie jak galaretka owocowa... PoranekSpałam... Myślałam, że będzie gorzej bo już się zaczęło... Upał... Ukrop... Piekło... zwał jak zwał w każdym razie nie gorąco ale bardzo gorąco ma być. Klima?... nie nie posiadam... Zlikwidowaliśmy ze względów zdrowotnych... Wentylatorki... tak owszem... Ale w nocy nie lubię... szumią...Przekręcam się na plecy i rozkładam się na całym łóżku w figurę aniołka... Tak jak to się robi na śniegu dla zabawy... Przyjemne powietrze... rześko... chłodnawo jeszcze... bosko... Nareszcie bez bielizny... Miałam "te dni"... trzeba było spać w majtach... Teraz prawie na miesiąc spokój...Patrzę w sufit... Jasno... wcześnie... która to?... 6-ta... Jeszcze chwilę poleżę... pomyślę...Spoglądam z powrotem na budzik... 7 !!! Ja spałam ! Przysnęłam... Czas wstawać...Siadam na łóżku... kapcie... Gdzie do cholery są moje kapcie... gdzie? Myślę, ale ciężko mi to idzie bo zaspana jestem bardzo. No... tak mam. Z godzinkę zejdzie... zanim zaskoczę i mój mózg połączy się z moim ciałem. Nie wiem czy się przyznać ale... rano zdarza mi się nie trafiać między futryny drzwi... Podobno to bardzo śmiesznie wygląda z boku... ale mnie wtedy boli jedno ramię albo drugie :)W myślach odtwarzam wczorajszy koniec dnia aby odszukać na tym "filmie" kapci. Są... a przynajmniej muszą tam być w... łazience. Tak już pamiętam... Brałam prysznic i wyszłam do pokoju po koszulkę nocną boso i już zostałam...Idę do łazienki... są! Zakładam i staję przed lustrem. Patrzę tradycyjnie na swoją twarz i odruchowo naciągam skórę tu i ówdzie. Sprawdzam wory pod oczami i zastanawiam się czy nie są dzi... <a href="https://naturysci.org/view-post/dzień-z-życia-adminki-czyli-poznajmy-się">Read more</a></p><img src="https://naturysci.org/s/bx_posts_photos_resized/dn5bx4nzeveb6sedrilbvarsd7jcartg.jpg" />]]></description><pubDate>Fri, 26 Jun 2026 10:02:33 GMT</pubDate></item></channel></rss>