Wieczór Piwny w Świątyni Ognia i Wody
Parafrazując tekst z kultowego już filmu napiszę tak: my wiemy, że Was już irytujemy naszymi relacjami, ale będziemy je pisać tak długo, aż Wy też napiszecie swoje.
Kolejna niesamowita noc w świątynnym wykonaniu, tym razem Wieczór Piwny. Planowo miały być trzy seanse w saunie suchej i jeden w łaźni parowej z peelingiem. Chyba ze względu na temat nocki wyjątkowo „obrodzili” uczestnicy, w związku z tym plan nieco się zmienił, otóż były cztery seanse w saunie suchej, i przez cały czas była dostępna łaźnia parowa z peelingiem. Tym razem za seanse odpowiedzialna była świątynna ekipa czyli Iwcia i Stanisław. Gospodarze znają swój obiekt doskonale więc festiwal zapachów, muzyki i smaków za sprawą serwowanego w trakcie seansów piwa bezalkoholowego (ciekawe, czy wszyscy doczytali tę informację) był doskonały. Zarówno Iwcia jak i Stanisław potrafią ciepełko tak rozprowadzać po saunie, że człowiek czuje się przez nie otulony z każdej strony – uczucie mega. Próbowaliśmy nawet skręcić Stanisława na pokaz jego zdolności wokalnych, lecz mimo, może nieco wymuszonej zgody, jednak się nie zdecydował. Za sprawą sporej ilości młodzieńców panie były tym razem dość powściągliwe jeśli chodzi o nagość zarówno w saunie jaki i przede wszystkim poza nią. Dla stałych bywalców manewr z dostępem do łaźni parowej przez cały czas był idealny, jako, że spora część tych bardziej wstydliwych skorzystała wcześniej lub w ogóle nie skorzystała z tego dobrodziejstwa, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że my z peelingu skorzystaliśmy na samym końcu w trzy pary, więc komfort był niesamowity. Było nam tak dobrze, że Stanisław zaczął do nas zaglądać – sprawdzał przez kogo „opóźnia się jego możliwość ogarnięcia parówki”.
Jak zwykle atmosfera boska, a każdy nasz powrót do Świątyni (mimo odległości) to jak powrót „do domu”.
-
- · Admin Robert
- ·
Dziękujemy bardzo za kolejną realację. Jesteśmy bardzo Wam wdzięczni, że znajdujecie czas aby pisać dla nas swoje teksty. Pozdrawiam :)
-
Będziemy pisać i pisać i pisać i pisać i pisać ?
Na dobry początek - za tydzień jedziemy do Wangi na urodziny ? I co Ty na to?
-
A my będziemy czytać, czytać, czytać i jeszcze raz czytać ?
O ile wiem to jest w Gdańsku?
-
A my będziemy czytać, czytać, czytać i jeszcze raz czytać ? - oczywiście - chyba, że zaczniecie pisać ?
O ile wiem to jest w Gdańsku? - pod Gdańskiem - Wanga Sauna & Spa Zaciszna 5, 83-050 Bąkowo