- · 3 znajomych
Naturyści na plażach. Policja będzie reagować
Sezon letni tradycyjnie przyciąga nad polskie wybrzeże tysiące turystów, w tym miłośników naturyzmu. W takich miejscach jak Rowy, Dębki, Pogorzelica czy Świnoujście można spotkać osoby opalające się nago — to plaże zwyczajowo uznawane za przyjazne naturystom.
Są one oznaczone tablicami informacyjnymi. Mają one ostrzegać tych, dla których opalanie się nago wywołuje zgorszenie. Warto pamiętać o tym, że mundurowi będę reagować na wszystkie zgłoszenia oburzonych plażowiczów, jeśli będzie to nieobyczajny wybryk w miejscu publicznym, zapewnia naczelnik Wydziału Prewencji z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. - Jeśli będzie to na obszarze zamkniętym, gdzie nikt nie ma dostępu - nie będziemy mieli na to wpływu - dodaje.
Osoby, które dopuszczą się publicznie nieobyczajnego wybryku, mogą podlegać karze nagany albo grzywny do 1500 złotych lub aresztu.
Warto przypomnieć, że sama nagość na plaży nie jest w Polsce karalna, jeśli odbywa się w kontekście naturystycznym i bez zachowań erotycznych. Prawo karne rozróżnia bowiem nagość spokojną od publicznych zachowań o charakterze seksualnym, które mogą zostać zakwalifikowane jako nieobyczajny wybryk.
Policja nie prowadzi masowych akcji wobec naturystów — interwencje mają miejsce jedynie wtedy, gdy zachowanie plażowiczów faktycznie narusza porządek publiczny lub obowiązujące przepisy. Dzięki temu osoby wybierające plaże naturystyczne mogą spokojnie odpoczywać, pod warunkiem, że szanują innych i zachowują się w sposób zgodny z zasadami naturyzmu oraz lokalnymi zwyczajami.
Podkreślają to również organizacje naturystyczne, które wskazują, że konflikty na plażach wynikają najczęściej ze nieporozumienia czy braku wiedzy, a nie z realnych naruszeń prawa.
- 2362
- Udostępnij
- Więcej